Aleksander Kwaśniewski wierzy w tłumaczenia Donalda Tuska ws. rozbioru Ukrainy.
Aleksander Kwaśniewski wierzy w tłumaczenia Donalda Tuska ws. rozbioru Ukrainy. Fot. Michał Łepecki / Agencja Gazeta

Były prezydent był i nadal jest mocno zaangażowany w sprawy Ukrainy. Przekonuje, że wybory dały szansę na reformy, ale trzeba uniknąć kłótni o władzę. Ocenia, że już teraz zachodzi sporo zmian, i to pomimo toczącej się na wschodzie kraju wojny. Namawia też nowy rząd do większej aktywności i włączeniu w dialog ukraiński Trójkąta Weimarskiego, czyli Polski, Niemiec i Francji.

REKLAMA
Aleksander Kwaśniewski cieszy się ze zwycięstwa sił proeuropejskich i słabego wyniku nacjonalistycznych ekstremistów. – To oddala rosyjski zarzut o dominację na Ukrainie sił nacjonalistycznych, banderowskich czy ekstremistów – mówi w rozmowie z „Gazetą Wyborczą”. Układ parlamentarny daje szansę na szybkie reformy, których Ukraina potrzebuje, a wymagają Unia Europejska i Międzynarodowy Fundusz Walutowy.

Natomiast jeśli chodzi o czynnik społeczny, to jesteśmy w newralgicznym punkcie. Putin gra na to, że nagromadzenie kłopotów, kontynuowanie destabilizacji, do tego zima, która nie wiadomo, jaka będzie i co może przynieść, to wszystko razem wywoła coraz więcej zniechęcenia i frustracji, które mogą się z czasem przerodzić w bunt przeciwko władzy i będzie skutkowało odrzuceniem ambicji europejskich. Czytaj więcej

Źródło: "Gazeta Wyborcza"
Kwaśniewski przewiduje, że Unia Europejska będzie oczekiwała od Donalda Tuska intensywnej pracy w kwestii Ukrainy, ale nie można zapominać, że jako szef Rady Europejskiej będzie miał dużo innych kwestii do rozwiązania. Dlatego aktywniej musi działać obecny rząd i starać się, by rozmowy ws. Ukrainy prowadzono w formule Trójkąta Weimarskiego. Przyjmuje też za dobrą monetę tłumaczenia Tuska ws. wywiadu Radosława Sikorskiego dla Politico. – Miałem okazję rozmawiać z Putinem, znając go, nie wyobrażam sobie takiego dialogu – mówi Kwaśniewski.