Buty-koszmarki, czyli nowy trend od Celine.
Buty-koszmarki, czyli nowy trend od Celine. Celine

Francuska marka Celine, która na początku swej działalności zajmowała się obuwiem dziecięcym, postanowiła znów zwrócić szczególną uwagę na buty. To, co pokazała na wybiegu S/S 2015, zaskoczyło wszystkich. Rozgorzała dyskusja o urodzie i wygodzie tego, co modelki miały na swych nogach.

REKLAMA
Portal Who What Wear pyta, czy akcesoria z pokazu Celine będą nowym trendem. Komentatorki piszą: "Ohyda", "Nie ma mowy" i "Babcia prosi o zwrot". O co tyle hałasu? O buty, które do najładniejszych nie należą, a ich wygląd przy okazji przywodzi na myśl prędzej stąpanie w bólach boso po zimnych kamieniach, niż spacer w stylu Carrie Bradshaw.
logo
Wersja biała. Celine
W modzie jednak przyjmowały się nawet najgorsze koszmarki. Tak jak Birkenstocki, które na początku były znienawidzone przez wszystkich i wyszydzane. Pokochano je (a przynajmniej względnie ich obecność zaakceptowano), gdy zaczęły się w nich pojawiać modelki, blogerki oraz celebrytki. Czy podobnie będzie z obuwiem tego typu? Niewykluczone.
logo
I wersja brązowa. Celine
Marka Celine zawsze dyktowała trendy i bardzo mocno wpływała na to, co pokazywały sieciówki. Bardzo możliwe, że tak będzie i tym razem. Trzeba jednak przyznać, że buty przypominają pokrowce (ewentualnie awangardowo wykończone baletki), do których przymocowano obcas w kształcie klocka. No ale jednak co jednych odpycha, innych może zachwycać. Prawda?
W wielu sklepach już powoli pojawiają się podobne modele i kosztują kilkaset dolarów. Prorokuję, że jeszcze parę sezonów i spokojnie zaczniemy widywać takie na ulicach. Założyłybyście je?
Chcesz więcej stylu? Znajdź nas na facebooku.