Pracownik jednego ze szkockich sklepów sieci Lidl poskarżył się na zakaz prowadzenia rozmów z klientami po polsku
Pracownik jednego ze szkockich sklepów sieci Lidl poskarżył się na zakaz prowadzenia rozmów z klientami po polsku Fot. Clemensfranz / wikimedia.org / CC BY-SA 3.0

Część mieszkających w Wielkiej Brytanii Polaków nie zna dobrze angielskiego. Osoby te kupują więc najchętniej w tych sklepach, których sprzedawcy mówią po polsku. W jednym ze szkockich sklepów sieci Lidl rozmowy prowadzone w języku polskim nie są jednak mile widziane. Menadżerowie sklepu, powołując się na nową politykę Lidla, zabronili polskim pracownikom rozmawiania z klientami w ojczystym języku.

REKLAMA
O sprawie napisał „Polish Express”, do którego zgłosił się pracownik jednego ze szkockich sklepów Lidla. Mężczyzna poinformował redakcję, że jego szefowie wprowadzili zakaz prowadzenia rozmów z klientami w języku polskim. Wszyscy sprzedawcy mają mówić wyłącznie po angielsku.
Zakaz zaskoczył nie tylko personel sklepu, ale i część polskich klientów. Kilku z nich było niezadowolonych do tego stopnia, że zażądało spotkania z władzami sklepu. Podczas rozmowy z klientami zastępca menadżera potwierdził, że sprzedawcy nie mogą zwracać się do klientów po polsku.
Niezadowoleni klienci nie dali za wygraną. Ich skarga wpłynęła do centrali Lidla. Ta nie skomentowała jeszcze sprawy.

źródło: „Polish Express”