
Do 2050 roku musimy ograniczyć emisję gazów cieplarnianych o 40-70 proc., by zmniejszyć ocieplanie do 2 stopni Celsjusza. Do końca XXI wieku zaś powinniśmy całkowicie przejść na gospodarkę zeroemisyjną.
REKLAMA
Międzyrządowy Panel ds. Zmian Klimatu w ONZ ogłosił w niedzielę swój raport na temat zmian w klimacie na Ziemi. Jest to synteza wszystkich raportów agendy, które pojawiły się do tej pory. Jak pisze "Gazeta Wyborcza", która omawia raport, wniosek z ustaleń ONZ płynie jeden: mamy ostatnie chwile na to, by ograniczyć efekt cieplarniany.
Podniesienie średniego poziomu morza, częstsze ekstremalne zjawiska pogodowe, większe zakwaszenie oceanów i wzrost średniej temperatury na całym świecie – to tylko część skutków, jakie grożą nam przez globalne ocieplenie. Nawet zmniejszenie efektu cieplarnianego do oczekiwanych przez ONZ 2 stopni Celsjusza może być groźne dla ludzi i przyrody.
Naukowcy podkreślili w zbiorczym raporcie, że istnienia efektu cieplarnianego i idących za nim niebezpieczeństw nie można już poddawać w wątpliwość. Specjaliści przewidują, że bez błyskawicznego działania średnia temperatura na Ziemi (obecnie ok. 14 st. C) wzrośnie o 5 stopni Celsjusza do końca tego wieku.
Źródło: "Gazeta Wyborcza"
