Belgijski budynek Atomium musi zaciemniony na zdjęciach w zbiorach Wikipedii.
Belgijski budynek Atomium musi zaciemniony na zdjęciach w zbiorach Wikipedii. Fot. Nro92 + Romaine / commons.wikimedia.org

Wiedzieliście, że robiąc zdjęcia publicznym budynkom w Belgii i Francji ryzykujecie spore problemy? Publikując je na każdym komercyjnym serwisie - w tym Facebooku i Twitterze - można ściągnąć na siebie uwikłanie proces o pogwałcenie praw, którymi chronione są w tych krajach budynki takie, jak... słynne Atomium i Wieża Eiffla.

REKLAMA
O tym kuriozum przypomina właśnie serwis EUObserver, którego redakcja podpowiada nowemu komisarzowi Unii Europejskiej ds. gospodarki cyfrowej i społeczeństwa Güntherowi Oettingerowi, iż czas ujednolicić reguły dotyczące pojęcia wolności panoramy. Brzmi ono nieco niepoważnie, ale gwarantuje, że można zrobić sobie zdjęcie pod charakterystycznym publicznym budynkiem i nie trzeba pytać o zgodę na publikację jego zarządcę, a tym bardziej autora projektu. Jednak nie wszędzie.
W Belgii najwięcej kłopotów przynosi bowiem fotografowanie słynnego Atomium. Jeżeli macie na Facebooku, Twitterze lub w innym "komercyjnym" miejscu zdjęcia z tym symbolem Brukseli, nie zdziwcie się, jeśli dostaniecie pismo od organizacji SABAM, która w Belgii czuwa nad tym, kto otrzymuje prawo do wykorzystywania zdjęć takich miejsc. To z powodu tych obostrzeń Atomium na Wikipedii ilustruje jego makieta, a w zbiorach Commons budynek jest zaciemniony na zdjęciach.
Z wolności panoramy nie skorzystamy też przy fotografowaniu Wieży Eiffela po zmroku. Zgodnie z francuskimi przepisami, ochronie nie podlega co prawda sama konstrukcja, bo stworzono ją w czasie, który nie pozwalana już na zastosowanie restrykcji. Wieczorem aparatem lepiej posługiwać się jednak ostrożnie, bo instalacja oświetlająca wieżę to już osobne dzieło, które podlega ochronie.
Dla Polaków i większości Europejczyków to coś niezrozumiałego, bo w pełni odzwierciedlenie w naszym prawie znalazła unijna dyrektywa z 2001 roku w sprawie harmonizacji niektórych aspektów praw autorskich i pokrewnych w społeczeństwie informacyjnym. W ograniczony - pomijający wolność panoramy - sposób została ona jednak wprowadzona do porządku prawnego nie tylko Belgii i Francji, ale także Włoch i Grecji.
W tej kwestii państwa te stoją więc na równi tylko z Białorusią i Ukrainą. Europejscy komentatorzy nie mają więc wątpliwości, że komisarz Oettinger powinien zająć się tą kwestią jako jednym z priorytetów. Szczególnie, że wspomniane przepisy skutecznie utrudniają fotografowanie obiektów unijnych, takich jak choćby Parlament Europejski.
Źródło: euobserver.com