Fot. Wojciech Olkuśnik / Agencja Gazeta

"Odwołanie należy rozważać po zakończeniu śledztwa smoleńskiego" powiedział Bogdan Borusewicz o próbie odwołania gen. Krzysztofa Parulskiego. Według marszałka Senatu, zmiana na stanowisku naczelnego prokuratora wojskowego może zaszkodzić śledztwu smoleńskiemu.

REKLAMA
Według marszałka Senatu, reakcja Andrzeja Seremeta, szefa Prokuratury Generalnej została na nim wymuszona przez debatę publiczną: "Prokurator Generalny stanął pod presja. glosy odzywaly się, że musi coś zrobić, ze musi zareagować, więc to zrobił".
"Prokurator Parulski ma dużą wiedzę, nadzorowal to śledztwo" - oceniał Borusewicz. Według niego, zmiany w prokuraturze wojskową mogą utrudnić śledztwo smoleńskie, gdyż jej szef odgrywał w nim zasadniczą rolę. Bieżące sprawy należy oceniać nie tylko poprzez sprawę konfliktu personalnego, ale właśnie przez sprawę śledztwa, które jest "niezwykle ważne"- dodał.
W tym samym tonie wypowiadał się dziś Grzegosz Schetyna, szef sejmowej komisji spraw zagranicznych: "Śledztwo smoleńskie to wymóg i konieczność. W tej chwili dla nas jest to absolutnie priorytetowe, aby śledztwo bylo zakończone. Wszytkie zmiany które mogą przedłużyć tę sprawę, mogą być ze szkodą dla wszystkich.
Schetyna ostro krytykował medialny konflikt między szefem prokuratury generalnej Andrzejem Seremetem a jego podwłądnym, gen. Parulskim. "Niedopuszczalny jest dyskurs który panowie prowadzą. Jeśli jest konflikt, to żaden z nich nie pownien sprawowac swojej funkcji" - podsumował Schetyna.
Mariusz Kamiński z Prawa i Sprawiedlwości komentował dziś sprawę generała Parulskiego w radiu RMF FM. Kamiński wątpi, aby sprawa odwołania Naczelnego Prokuratora Generalnego była szybko rozwiązana. Mało prawdopodobne też jest, aby Parulski został odwołany.