To Rob O'Neill zabił Osamę bin Ladena.
To Rob O'Neill zabił Osamę bin Ladena. Fot. Zrzut ekranu twitter.com/mchooyah

- Ludzie pytają czy nie boimy się, że skoro mówimy o tym publicznie, to ISIS nas dopadnie w ramach zemsty. Mówię wtedy, że narysuję na drzwiach wielki znak "Tylko spróbujcie" - skomentował ojciec Roba O'Neilla. Potwierdził w ten sposób, że dobrze zidentyfikowano żołnierza jednostek specjalnych, który zastrzelił Osamę bin Ladena podczas akcji w Abbottabad w Pakistanie.

REKLAMA
Rob O'Neill nie wypowiedział się jeszcze publicznie, ma udzielić w przyszłym tygodniu wywiadu FOX News. Zaczęło się od tego, że jego nazwisko podała strona dla amerykańskich żołnierzy SOFREP.com. Później ojciec bohatera oświadczył, że oprócz akcji w Abbottabad O'Neill brał też udział w ratowaniu Navy SEAL Marcusa Luttrella, na kanwie tej akcji powstał potem film "Ocalony" z Markiem Wahlbergiem oraz w ratowaniu porwanego przez somalijskich piratów statku kapitana Richarda Phillipsa, którego zagrał potem w filmie Tom Hanks.
Inni członkowie elitarnej jednostki Navy SEAL odcięli się od Roba O'Neilla mówiąc, że ujawniając się złamał ich kodeks honorowy. Sam zainteresowany nie musi się tym jednak przejmować, bo po 16 latach w wojsku przeszedł na emeryturę i rozpoczyna właśnie karierę jako mówca motywacyjny.
Źródło: NY Daily News