
Maria Czubaszek jest wdzięcznym gościem programów telewizyjnych i radiowych, jak również bohaterką pisemnych wywiadów. Jej kontrowersyjny styl bycia sprawia, że niemal zawsze gwarantuje ona, że rozmowa nie będzie płaska. Okazuje się jednak, że i jej zdarzyło się odmówić telewizyjnej konfrontacji, gdy dowiedziała się, że drugim gościem będzie Tomasz Terlikowski.
Czubaszek mówi w wywiadzie dla Dziennik.pl, że jednym z nielicznych osób, których nie jest w stanie zrozumieć, jest Tomasz Terlikowski. – Podejrzewam, że jest to człowiek inteligentny – dodaje. Jak mówi, mimo to nie potrafiłaby z nim rozmawiać.
Maria Czubaszek
Można podejrzewać, ze trudności ze znalezieniem wspólnego języka Maria Czubaszek miałaby również z paniami. Rozmówczyni Dziennika przyznaje, że cieszy się z obecności kobiet w polityce, ale nie wszystkich. – Niestety są też takie panie, jak Marzena Wróbel, posłanka Pawłowicz czasami pani Beata Kempa, więc nie wiem, czy byłoby dobrze, jakby w polityce było więcej kobiet – mówi.
Maria Czubaszek
Dziennikarka twierdzi, że nie doczeka się wyborów, kiedy nie będziemy decydować kto jest mniejszym złem. Nadzieje pokłada jednak w zmianie na stanowisku premiera. – Bardzo wierzę w panią Ewę Kopacz, która ma duże szanse popchnąć to wszystko do przodu – stwierdza.
Źródło: Dziennik.pl
