
– Problemu nie widzi ani prezes spółki, ani Urząd Marszałkowski Województwa Dolnośląskiego, który organizował szkolenia. Także zatrudnianie (...) żony wiceprezydenta Wrocławia według firmy nie ma związku z realizowaniem zamówień magistratu i miejskich jednostek – pisze portal wdolnymslasku.pl.
REKLAMA
Spółka informatyczna Newind szkoliła między innymi pracowników działów zamówień publicznych w dolnośląskich szpitalach.
Miało być to działanie marketingowe firmy. A urzędnicy z Wrocławia nie widzieli nic złego w tym, że prywatna firma podejmowała kolejne kroki i brała potem udział w organizowanych przetargach.
Ze sprawozdania opublikowanego w KRS wynika, że 65% przychodów Newind pochodzi z rynku publicznego.
Źródło: wdolnymslasku.pl
