
Komu to szkodziło, że było pusto, szaro. Ludziom do twarzy pasowało - śpiewa Dorota Masłowska w swoim nowym klipie "Tęcza". W teledysku wystąpił m.in. Michał Piróg, który tańczy z kolorowym penisem.
Dorota Masłowska jest bystrą obserwatorką polskiego społeczeństwa. Potrafi znakomicie zapożyczyć język dresarsko-kibolski i w takiej właśnie poetyce przedstawić bolączki polskiego społeczeństwa.
Solą w oku części warszawiaków jest osławiona tęcza na Placu Zbawiciela, którą regularnie podpalają przedstawiciele środowisk prawicowych. Uznają ją bowiem za symbol homoseksualizmu. Pisarka w przewrotny sposób komentuje negatywny stosunek do wielobarwnego łuku. Ma być czarno-biało, ma być czarno-biało/ Ma być biało-biało, a najlepiej szaro-szaro.
Ja twierdzi artystka, która w swoim muzycznym wcieleniu używa pseudonimu Mister D, pomysł na utwór pojawił się w jej głowie po tym jak tęcza na placu zbawiciela została po raz kolejny podpalona.
Mister D o swoim nowym teledysku
W klipie wystąpił m.in Michał Piróg oraz Maciej Szupica, artysta wizualny i reżyser.
To już kolejny teledysk Doroty Masłowskiej. Wcześniejsze, "Chleb", "Hajs" i "Prezydent", zrobiły furorę w sieci.
