Marcin Mastalerek przekonuje, że Andrzej Duda pokona Bronisława Komorowskiego.
Marcin Mastalerek przekonuje, że Andrzej Duda pokona Bronisława Komorowskiego. Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta

Prawo i Sprawiedliwość ogłosiło, że z Bronisławem Komorowskim zmierzy się Andrzej Duda. – Na tle młodego Andrzeja Dudy wyjdą wszystkie wady Komorowskiego – stwierdził rzecznik partii Marcin Mastalerek. Nie chciał mówić o przyłapanych na defraudacjach posłach, bo zostali usunięci z partii.

REKLAMA
Marcin Mastalerek, który zastąpił Adama Hofmana na stanowisku rzecznika prasowego partii przekonuje, że dopiero Jacek Sasin będzie w stanie zlikwidować korki w Warszawie. – Muszę być w innym programie i bym nie zdążył – uzasadniał to, że nie pojawił się osobiście w studiu TOK FM. –Trzeba wybrać Jacka Sasina, wtedy będziemy jeździć bez korków – dodał.
Rzecznik reklamował kandydata PiS na prezydenta Andrzeja Dudę. – Z jednej strony mamy doktora praw, z drugiej magistra historii. Mamy człowieka, który zna języki obce, a z drugiej człowieka znanego z opowiadania dowcipów i gaf – wyliczał zarzuty pod adresem prezydenta. Przekonywał też, że zaufanie społeczne nie jest w kontekście wyborów ważne. – Liderem zaufania w 1995 r. był Jacek Kuroń, a w 2005 r. Zbigniew Religa – przypominał.
Poseł PiS tłumaczył też jaki plan na pokonanie Bronisława Komorowskiego ma PiS. – Polacy nie chcą pracować do 67. roku życia i będziemy mówili o tym, że Bronisław Komorowski będzie przeszkodą w cofnięciu tych zmian. To on podpisał tę ustawę, Lech Kaczyński by tego nie zrobił – oceniał.
Pytany o madrycką wycieczkę swoich kolegów, Mastalerek przekonywał, że dla PiS temat jest zamknięty. – Jestem rzecznikiem PiS, a ci parlamentarzyści nie są członkami PiS – mówił. Nie chciał też komentować możliwości procesu wobec trzech posłów. – Doniesienie SLD do prokuratury jest aktem politycznym, w ogóle w ostatnich latach doniesienia zdezawuowały się – mówił.
Wygląda na to, że Mastalerek szybko wczuł się w nową rolę. Tylko dziś w ciągu 75 minut odwiedził trzy programy: dwa radiowe i jeden telewizyjny.