
Aktorka na ulicach Los Angeles nagrała wideo, na którym udaje pijaną i prosi przypadkowych mężczyzn o pomoc w drodze do domu. To już kolejny film w podobnym, prowokującym, stylu.
REKLAMA
Czterominutowy film pokazuje rozmowy młodej dziewczyny, przedstawiającej się jako Jennifer, z pięcioma przypadkowo napotkanymi mężczyznami na Hollywood Boulevard. Aktorka, udając pijaną, każdego z nich poprosiła o pomoc w znalezieniu przystanku autobusowego i powrocie do domu. Tylko jeden zgodził się jej pomóc. Pozostali próbują ją wykorzystać.
Nie musisz łapać autobusu, pojedziemy tędy – mówi pierwszy pokazany na materiale mężczyzna. – Nie, nie do Ciebie. Pójdziemy do mnie. Mam łóżko wodne. No chodź, tędy.
Kolejny prosi Jennifer, by „zaczekała” u niego w domu – Tak, bardzo chcę Ci pomóc – przekonuje. – Będzie dobrze, po prostu chodź ze mną.
Dwaj następni niemalże pobili się o to, który z nich będzie mógł „zaopiekować się” dziewczyną. Podczas gdy jeden proponował jej, by poszła z nim do jego mieszkania, gdzie ma „więcej piwa”, drugi gwałtownie przerwał ich konwersację każąc rywalowi się „odpieprzyć”. – Nie pójdziesz z nim, pójdziesz do domu ze mną – powiedział do Jennifer. A potem dodał jeszcze: – Nie powinnaś zadawać się z takimi dupkami jak on. Mój dom jest całkiem blisko.
Tylko jeden z mężczyzn – pokazany na filmie jako drugi – faktycznie starał się pomóc kobiecie. Deklarował nawet, że odprowadzi ją na przystanek a – jeśli chce – odwiezie też pod drzwi jej mieszkania.
Wideo, które na YouTubie obejrzało już 35 mln osób, pokazuje w jak dużym niebezpieczeństwie znajdują się pijane kobiety samotnie wracające do domu. Materiał przygotował Stephen Zhang, specjalista ds. social media.
Nagranie powstało zaledwie kilka tygodni po tym, jak podobny film nakręcono w Nowym Jorku. Spokojna, ubrana w czarne dżinsy i bluzkę dziewczyna nagrała na nim spacer po ulicach tego miasta. W trakcie 10 godzin wędrówki została ponad 100-krotnie zaczepiona przez napotkanych po drodze mężczyzn.
