–Wciąż mam nadzieję, że Rosja pójdzie po rozum do głowy – mówił Cameron w Australii. Jeśli  nie– będą sankcje.
–Wciąż mam nadzieję, że Rosja pójdzie po rozum do głowy – mówił Cameron w Australii. Jeśli nie– będą sankcje. Fot: www.gov.uk

– Wciąż mam nadzieję, że Rosja pójdzie po rozum do głowy i uświadomi sobie, że powinna pozwolić Ukrainie na rozwijanie się jakosuwerenne i wolne państwo – powiedział brytyjski premier David Cameron w przeddzień szczytu państw G20.

REKLAMA
Rozmowy przywódców na szczycie G20 odbywać się będą w australijskim Brisbane, a skoncentrowane będą na wspieraniu globalnego wzrostu gospodarczego, umocnieniu światowego systemu bankowego i likwidowaniu luk w prawie podatkowym, wykorzystywanych przez ponadnarodowe koncerny. Nie ulega jednak wątpliwości, że gros rozmów dotyczyć będzie kwestii bezpieczeństwa, w tym sytuacji na Ukrainie.
– Jeśli Rosja przyjmie pozytywne nastawienie do wolności i odpowiedzialności Ukrainy za siebie, możemy być świadkiem zniesienia sankcji. Jeśli w dalszym ciągu będzie pogarszała sprawę, możemy być świadkiem zwiększenia tych sankcji. To proste – mówił David Cameron, potępiając tym samym gromadzenie przez Rosję sił wojskowych na wschodzie Ukrainy. W razie pogorszenia sytuacji Stany Zjednoczone i Unia Europejska mogą zaostrzyć sankcje wobec Moskwy.
Kijów i państwa zachodnie twierdzą, że działający na wschodzie Ukrainy prorosyjscy separatyści dostali od Moskwy pomoc w postaci sprzętu i oddziałów żołnierzy, co ma być zapowiedzią kolejnej rosyjskiej ofensywy.
Źródło:
tvn24.pl