
W Rosji rozpoczęła się tygodniowa misja specjalnego wysłannika Kim Dzong Una, który w Moskwie, Chabarowsku i Władywostoku ma omawiać warunki gospodarczej i politycznej współpracy. Tymczasem w rosyjskich mediach pojawiły się doniesienia, z których wynika, że Korea Północna jest zainteresowana wydzierżawieniem 10 tys. hektarów rosyjskich gruntów rolnych.
REKLAMA
Czoe Rjong Hae, który ma być jednym z najbardziej zaufanych ludzi Kim Dzong Una, będzie przebywał w Rosji do 24 listopada. Z nieoficjalnych ustaleń wynika, że wysłannik Pjongjangu spotka się m.in. z Władimirem Putinem. Przedmiotem rozmów ma być współpraca gospodarcza. W ostatnim czasie relacje łączące Koreę Północną z Chinami uległy ochłodzeniu, więc Kim Dzong Un chce zacieśnić kooperację z Moskwą.
Rosyjska agencja TASS przypomina, że w ciągu minionych miesięcy Kreml umorzył północnokoreański dług i wyraził zainteresowanie współpraca gospodarczą, której wartość do 2020 roku miałaby osiągnąć poziom miliarda dolarów rocznie. Rosjanie zamierzają zrealizować w Korei Północnej m.in. projekt Zwycięstwo, w ramach którego zmodernizują tamtejszą kolej. W zamian Pjongjang ma udostępnić rosyjskim inwestorom wskazane złoża surowców.
Możliwe jest również rozwinięcie kooperacji rolniczej. Portal The Moscow Times, powołując się na agencję RIA Novosti, twierdzi, że Korea Północna jest zainteresowana wydzierżawieniem 10 tys. hektarów w położonym na wschodzie Rosji Kraju Chabarowskim. Pjongjang miałby tam wysłać swoich robotników i maszyny, by uprawiać w Rosji zboża i warzywa. Północnokoreański resort spraw zagranicznych poinformował, że chce zainwestować w rosyjskie projekty rolne równowartość 600 mln dolarów.
Czoe Rjong Hae ma rozmawiać m.in. o możliwościach usunięcia broni atomowej z Półwyspu Koreańskiego i bezpieczeństwie w Azji Północno-Wschodniej. Pjongjang może potrzebować przy tym sojusznika w Radzie Bezpieczeństwa ONZ, która w najbliższych miesiącach może rozpatrywać propozycję postawienia Korei Północnej przed Międzynarodowym Trybunałem Karnym za zbrodnie przeciw ludzkości. Takie zalecenie wpłynie do Rady Bezpieczeństwa, jeśli przegłosuje je jedna z komisji ONZ.
źródła: TASS, The Moscow Times
