
Konflikt na Ukrainie przerodzi się w kolejną wojnę światową, a Polska weźmie udział w rozbiorze tego kraju, zagarniając m.in. Lwów, Tarnopol i Iwano-Frankowsk – stwierdził szef Liberalno-Demokratycznej Partii Rosji Władimir Żyrinowski.
REKLAMA
Polityk znany z kontrowersyjnych wypowiedzi i gróźb wobec Polski porównał Ukrainę do Serbii z 1914 roku, która stała się iskrą do rozpętania pierwszej wojny światowej. "Ukraina prowadzi Europę do wojny i jest podżegaczem do wywołania światowego konfliktu' – powiedział. Według niego w przypadku wojny sąsiedzi wezmą Ukrainę "po kawałku". Węgry - Zakarpacie, Rumunia - Czerniowce i Bukowinę, Polska - Lwów, Łuck, Iwano-Frankowsk i Tarnopol.
Nie po raz pierwszy Żyrinowski sugeruje, że Polacy mogliby zająć ukraińskie ziemie. To on współtworzył list Dumy Państwowej do Polaków, w którym de facto proponowano rozbiór naszego wschodniego sąsiada.
Z kolei w sierpniu polityk mówił o tym, że III Wojna Światowa oznaczałaby dla Polski i krajów bałtyckich "zmiecenie z powierzchni ziemi". "Wszystkie problemy wojny i pokoju, a dzisiaj są one związane z Ukrainą, będzie rozstrzygać jeden człowiek - głowa państwa rosyjskiego" – oznajmił.
Źródło: Onet.pl
Źródło: Onet.pl
