W Polsce jest prawie 72 tysiące niewolników. Pikieta pod ambasada Kuwejtu zorganizowana po doniesieniach prasowych nt niewolniczego wykorzystywania pomocy domowych przez kuwejckich dyplomatów
W Polsce jest prawie 72 tysiące niewolników. Pikieta pod ambasada Kuwejtu zorganizowana po doniesieniach prasowych nt niewolniczego wykorzystywania pomocy domowych przez kuwejckich dyplomatów Fot. Bartosz Bobkowski / Agencja Gazeta

Tak wynika z raportu australijskiej organizacji pozarządowej Walk Free Foundation (WFF). Ponad 35 mln ludzi na całym świecie jest niewolnikami.

REKLAMA
W raporcie zajmujemy 130 miejsce. 71,9 tys. polskich niewolników to przeważnie imigranci z byłego ZSRR oraz Azji Południowo-Wschodniej. Nielegalnie i przymusowo pracują na budowach, w rolnictwie, restauracjach. W tej liczbie są także kobiety zmuszane do prostytucji.
Na pierwszym miejscu w rankingu WFF są Indie, gdzie aż 14,3 mln ludzi nie jest wolnych. Potem Chiny – 3,2 mln niewolników, Pakistan (2,1 mln), Uzbekistan (1,2 mln) i Rosja (1,05 mln).
Najwięcej niewolników w stosunku do wolnych obywateli jest w Mauretanii (4 proc. ludności), Uzbekistanie (3,97 proc.), na Haiti (2,3 proc.), w Katarze (1,36 proc.) i w fatalnie wypadających w rankingu Indiach (1,14 proc.).
Współcześni niewolnicy wykonują przymusową pracę, są zadłużeni wobec handlarzy ludźmi, prostytuują się lub są zmuszani do małżeństw aranżowanych.
W Japonii jest 237,5 tys. niewolników, w Niemczech 10,5 tys., we Francji 8,6 tys., w Wielkiej Brytanii 8,3 tys., w USA 60,1 tys., a w Australii 3 tys. Na samym końcu rankingu znalazła się Islandia, gdzie liczbę niewolników ocenia się na 20.
Źródło: rp.pl