
Niemiecki serial „Nasze matki, nasi ojcowie”, który wciąż budzi w Polsce kontrowersje, zdobył międzynarodową nagrodę Emmy w kategorii „Film telewizyjny/miniserial”.
REKLAMA
Thomas Bellut, szef stacji ZDF, nie krył, że decyzja jury bardzo go ucieszyła. – Nasz film trafił do 100 krajów świata i w wielu z nich był pokazywany w najlepszym czasie oglądalności – przypomniał Bellut, którego cytuje „Rzeczpospolita”. Międzynarodowe nagrody Emmy przyznawane są produkcjom stworzonym i emitowanym pierwotnie poza granicami Stanów Zjednoczonych.
Uhonorowanie „Naszych matek, naszych ojców” tak prestiżową nagrodą zapewne rozbudzi kontrowersje, jakie serial wywołuje w Polsce. Jego polscy krytycy przekonują, że osadzona w czasach II wojny światowej produkcja ZDF fałszuje historię poprzez wybielanie Niemców i oskarżanie członków Armii Krajowej o antysemityzm.
Przeciwko fałszywemu przedstawieniu żołnierzy AK protestowali oficjalnie polscy dyplomaci. W kwietniu 2013 roku polski ambasador w Waszyngtonie Ryszard Schnepf zaapelował do firmy, która miała być dystrybutorem „Naszych matek, naszych ojców” w Stanach Zjednoczonych, o wycofanie się z emisji serialu w tym kraju.
– Przedstawiona w filmie wizja polskiego ruchu oporu z pewnością nie służy prawdzie. Wyeksponowanie antysemityzmu, a pominięcie innych informacji może prowadzić do negacji wkładu polskiego ruchu oporu w zwycięstwo aliantów nad Niemcami, (...) a w świadomości niezorientowanych widzów może prowadzić nawet do rozmycia odpowiedzialności za Holokaust – napisał ambasador.
Co ciekawe, częściowo podobne zarzuty pojawiły się w recenzjach „New York Timesa” i „New Yorkera”, gdzie zauważono, że głównymi bohaterami serialu są młodzi Niemcy, którzy nie identyfikują się otwarcie z nazizmem. Są to młodzi, nieco naiwni ludzie, którzy zostali wciągnięci w wir wojny przez Hitlera i jego wspólników.
Wcześniej serial "Nasze matki, nasi ojcowie" został doceniony także w Niemczech, gdzie otrzymał Złota Kamerę dla najlepszej produkcji telewizyjnej. Odbierając nagrodę , autor scenariusza Stefan Kolditz powiedział, że na Niemcach spoczywa odpowiedzialność, by przekazywać następnym pokoleniom doświadczenia z okresu wojennego.
źródło: iemmys.tv
