
Nowe technologie wkraczają do życia codziennego przeciętnego Polaka bardzo powoli. Część ekspertów denerwuje tak wolny postęp technologiczny. Tylko czy jesteśmy gotowi na nowy e-świat?
Oczywiście padł również pomysł, że to duże, międzynarodowe koncerny będą odpowiedzialne za postęp technologiczny. Jednak jak stwierdził wiceprezes Orange Polska Piotr Muszyński: „Chciałbym dzisiaj powiedzieć, jako osoba reprezentująca Orange Polska, tak - to my wybudujemy światłowód, a dzięki temu będzie fajnie i wszyscy będą korzystać z internetu. Niestety tak nie jest. Rewolucja technologiczna oderwała klienta od infrastruktury. Dzisiaj klient ma wybór i ta infrastruktura przestała być domeną, teraz tylko umożliwiamy dostęp do usługi i korzystanie z niej. Dzisiaj tak naprawdę to klient decyduje o formie i formacie tej usługi oraz jak chce z niej korzystać. Nie kreujemy zawartości internetu, jesteśmy tylko agregatorem dostępu. Natomiast dziennie 1,5 miliona deweloperów buduje aplikacje, które umieszcza w przestrzeni publicznej. To jest masowy ruch ludzi, którzy budują przestrzeń sami dla siebie. Kreując w internecie nowe modele relacji społecznej, komunikacji społecznej, biznesowy. Szacuje się, że w ciągu 5 lat 23% młodych ludzi będzie wykonywać zawody w przestrzeni wirtualnej, których jeszcze nawet nie znamy. Jako Orange Polska staramy się uczestniczyć w kreowaniu tych innowacyjnych rozwiązań. Nasze inicjatywy, takie jak Orange Fab, łączą się z przestrzenią udostępnianą dla start-upów, dzięki temu Orange staje się beneficjentem współpracy. Jest to jedyny krok jaki powinniśmy robić jako operator.”
„Podziały społeczne są i będą. One też pełnią swoją funkcję, zarówno w dostępie do dóbr kultury, służby zdrowia, bibliotek, samochodów, drogich zegarków, jak i w zakresie korzystania z nowych technologii. Bajką jest mówienie, że jesteśmy w stanie wyposażyć społeczeństwo w równy dostęp i równe umiejętności do korzystania z nowych technologii. Szczególnie, że możliwość korzystania z internetu jest powszechna, ale jej wykorzystanie jest nikłe. Dopóki komputer jest traktowany jako problem przez pracowników danych instytucji, to nadal będzie zastój w tej kwestii. Kłopoty z wykorzystaniem nowych technologii nie leżą w ich infrastrukturze tylko w motywacji i umiejętnościach potencjalnych użytkowników. Jeżeli chcemy przełamać ten impas to musimy wywołać te czynniki. Kiedy mówimy o korzystaniu z nowych technologii musimy oczywiście zwrócić uwagę na infrastrukturę, deregulacje, tworzenie usług, ale zapominamy o użytkownikach, o tych ludziach, którzy mają korzystać z internetu i którzy muszą sobie odpowiedzieć na dwa zasadnicze pytania: po co i jak ja mam z tego korzystać.”
Koniecznie jednak trzeba zauważyć, że będąc częścią globalnej wioski, jesteśmy w pewnym sensie na sprzedaż. Każde nasze działanie jest monitorowane i często spisywane, zaś informacje w ten sposób otrzymane służą rozmaitym badaniom biznesowym, np. ile czasu i w jakim sklepie przeciętnie spędza Polak.