
Wojskowy wywiad – ze względów bezpieczeństwa – dba o to, by dane jego wiceszefów pozostawały tajne. Sejm za to publikuje je na swoich stronach internetowych.
REKLAMA
Na sejmowych www można znaleźć m.in. informację o tym, że dwaj zastępcy szefa Służby Wywiadu Wojskowego to płk Henryk Horosz i płk Michał Roguski. Kancelaria Sejmu wyjaśnia, że ma do podania danych prawo, a wręcz taki obowiązek. Wywiad przekonuje, że ujawnianie nazwisk naraża jego funkcjonariuszy.
– Praktyka nieujawniania nazwisk wiąże się też z rywalizacją z wywiadem cywilnym. Służba wojskowa stara się za wszelką cenę pokazać, że jest bardziej tajna – komentuje na łamach serwisu rp.pl były antyterrorysta Jerzy Dziewulski. – Dlatego nazwisk Horosza i Roguskiego w kontekście wskazującym na działalność w wywiadzie nie znajdzie się w internecie poza stronami Sejmu - dodaje.
Poza wojskowym wywiadem, wszystkie inne polskie służby specjalne podają publicznie nazwiska i swoich szefów i ich zastępców.
Żródło: rp.pl
