
W poniedziałek Parlament Europejski odrzucił wniosek o przyjęcie rezolucji ws. ostatnich wyborów samorządowych w Polsce, jaki przedstawiła frakcja Europejskich Konserwatystów i Reformatorów, do której należy PiS. Konserwatyści nie złożyli jednak broni. Teraz domagają się, by polskie władze przeliczyły ponownie oddane głosy. Liczeniu mieliby się przyglądać międzynarodowi obserwatorzy.
REKLAMA
W przyjętej jednogłośnie rezolucji Europejscy Konserwatyści i Reformatorzy (EKR), do których należy 71 europosłów z 15 państw, wezwali Polskę do ponownego przeliczenia głosów. Aby uniknąć wątpliwości dotyczących uczciwości i rzetelności procesu ustalania wyników, konserwatyści zaproponowali, by liczeniu przyglądali się międzynarodowi obserwatorzy.
Przytaczając fragmenty rezolucji EKR, stacja TVN24 podała, że konserwatywna frakcja jest przekonana o wystąpieniu w Polsce różnych wyborczych nieprawidłowości. Według niej karty do głosowania leżały w lokalach wyborczych nawet przez sześć dni i nie były tam właściwie zabezpieczone. Ponadto w urnach znalazło się zadziwiająco dużo głosów nieważnych.
EKR uważa, że w państwie należącym do Unii Europejskiej nie powinno dochodzić do sytuacji podważających tak dalece wiarygodność wyborczych wyników. Dlatego konserwatyści chcą powtórnego przeliczenia głosów.
Kaczyński: Wybory zostały sfałszowane
Rezolucja EKR pokazuje, że frakcyjni sojusznicy PiS, do których zalicza się m.in. brytyjska Partia Konserwatywna, przychylili się w pewnym stopniu do słów Jarosława Kaczyńskiego. Prezes PiS powiedział Radiu Maryja, że "wybory zostały sfałszowane".
Rezolucja EKR pokazuje, że frakcyjni sojusznicy PiS, do których zalicza się m.in. brytyjska Partia Konserwatywna, przychylili się w pewnym stopniu do słów Jarosława Kaczyńskiego. Prezes PiS powiedział Radiu Maryja, że "wybory zostały sfałszowane".
– Trzeba tylko ustalić dokładnie, w jakim zakresie i kto bezpośrednio za to odpowiada, bo kto jest profitentem widać gołym okiem. Pozostaje pytanie o organizatorów tego całego przedsięwzięcia. (…) Doszło do takiej sytuacji, która w gruncie rzeczy jest zmianą ustroju, bo państwo, gdzie fałszuje się wybory, nie jest już państwem demokratycznym– zaznaczył Kaczyńśki.
Radosław Sikorski krytykuje PiS
Przeniesienie sprawy wyborów samorządowych na szczebel unijny zostało w środę skrytykowane przez marszałka Sejmu Radosława Sikorskiego. Marszałek podkreślił, że trzeba zachować miarę w komentowaniu. – Za niebezpieczne uważam podważanie demokratycznych zasad oraz wiary Polaków w demokrację – podkreślił Sikorski.
Przeniesienie sprawy wyborów samorządowych na szczebel unijny zostało w środę skrytykowane przez marszałka Sejmu Radosława Sikorskiego. Marszałek podkreślił, że trzeba zachować miarę w komentowaniu. – Za niebezpieczne uważam podważanie demokratycznych zasad oraz wiary Polaków w demokrację – podkreślił Sikorski.
Marszałek dodał, że Kaczyński próbuje "rozhuśtać" nastroje, podobnie jak robił to po katastrofie smoleńskiej.
źródło: TVN24
