
Rosja proponuje Unii, by zniosła sankcje gospodarcze, a w zamian ona zniesie swoje. To jednak mało poważna propozycja, bo zgłosił ją w jednym z wywiadów wiceminister spraw zagranicznych. Zapomniał też, że nadal nie ustąpił powód wprowadzenia sankcji – aktywność Rosjan na wschodzie Ukrainy.
Wiceszef dyplomacji FR oznajmił również, że kraje Unii Europejskiej "same strzelają sobie w stopę", gdyż z powodu sankcji przeciwko Rosji w UE codziennie ubywa miejsc pracy, spada PKB i rośnie bezrobocie wśród młodzieży. "Sankcje są bardziej destrukcyjne dla gospodarki europejskiej niż dla FR, ponieważ produkcja objęta restrykcjami szła na eksport z Unii Europejskiej do Rosji”. Czytaj więcej
