
Papież Franciszek odwiedza Stambuł, dawną, symboliczną stolicę Kościoła prawosławnego. Podczas modlitw w kościele św. Jerzego poprosił patriarchę Konstantynopola o błogosławieństwo. Bartłomiej, przywódca wschodniego odłamu chrześcijaństwa, ucałował Franciszka w głowę i zapewnił o przyjaźni.
Wielka schizma wschodnia z 1054 roku podzieliła chrześcijaństwo na odłamy wschodni i zachodni. Po 960 latach spotkały się głowy obu Kościołów – patriarcha Bartłomiej i papież Franciszek. Obaj wielokrotnie dawali wyrazy wzajemnej przyjaźni obu odłamów chrześcijaństwa – relacjonuje tvn24.pl.
Franciszek
Ale uwagę komentatorów zwrócił jeden gest. Podczas modlitw w kościele św. Jerzego Franciszek poprosił o błogosławieństwo dla siebie i dla całego Kościoła rzymskokatolickiego. Podszedł do Bartłomieja i nisko schylił głowę. Prawosławny patriarcha ucałował go w głowę, położył na niej dłonie i zapewnił o przyjaźni.
Później duchowni jednogłośnie i stanowczo zaapelowali o poszanowanie prawa międzynarodowego w sprawie konfliktu na Ukrainie. Kwestia ta znalazła w Stambule odzwierciedlenie nie tylko w słowach, ale i podpisanej przez papieża Franciszka i patriarchę Bartłomieja deklaracji.
Papież Franciszek i patriarcha Bartłomiej
W specjalnej deklaracji podpisanej w Stambule
