
Internet Watch Foundation, która od kwietnia tego roku wyśledziła 25 000 nielegalnych stron internetowych, działa z datków przekazywanych m.in. przez Facebook, czy Google. Amazon, którego serwisy monitoruje fundacja, od paru lat nie przekazał na jej konto ani grosza.
REKLAMA
IWF w ciągu ostatnich trzech lat zidentyfikowała 578 przypadków dziecięcej pornografii w serwisie Amazon. Doprowadziła do ich usunięcia. Organizacja działa tylko i wyłącznie z datków dużych, światowych firm działających w internecie. Największy sklep internetowy po raz pierwszy został poproszony o zapewnienie finansowego wsparcia dla IWF 5 lat temu, do tej pory nie przekazał na ten cel ani grosza. Podobne podejście ma Apple. Firma twierdzi, że jest w stanie sama wychwycić i zgłosić odpowiednim służbom przypadki dziecięcej pornografii.
– To bardzo poważna sprawa. Branża zobowiązała się, że będzie wspierać IWF w walce z nikczemnym handlem dziecięcą pornografią. Oczekujemy, że firmy wywiążą się ze swoich zobowiązań – komentował w "The Sunday Times Ed Vaizey, brytyjski minister do spraw ekonomii cyfrowej.
Internet Watch Foundation jest aktywnie wspierana przez 119 firm, m.in: Google (5 milionów złotych datków w ciągu roku), a także Facebook, Virgin Media, TalkTalk, Microsoft czy Yahoo.
Źródło: "The Sunday Times"
