
Poseł Mieczysław Golba, szef Solidarnej Polski na Podkarpaciu, utrzymuje, że gdy włączył samochód, do jego auta podbiegł 21-letni syn zwaśnionego wójta. – Kopnął w drzwi od strony kierowcy, gdzie siedziałem. Wysiadłem z samochodu i zapytałem: "Co ty robisz". A syn wójta zaczął się zwijać z bólu, krzyczał, że go potrąciłem, że mu złamałem rękę i nogę – relacjonuje poseł w rozmowie z portalem Gazeta.pl.
REKLAMA
Golba i wójt Marian Ryznar ubiegają się oboje o stanowisko wójta gminy Wiązownica pod Jarosławiem. Od wielu lat są w konflikcie.
Golba w oświadczeniu po wypadku napisał, że jako poseł nagłaśniał w mediach skandale związane z nieuczciwą działalnością wójta Mariana Ryznara. Zdaniem posła, ma on postawionych osiem poważnych zarzutów kryminalnych przez Prokuraturę Apelacyjną w Lublinie. Cały incydent traktuje jako politczną zemstę.
Syna Ryznara do szpitala zabrała karetka. Mieczysław Golba był w chwili zdarzenia trzeźwy. Policja nie znalazła na samochodzie śladów wypadku i zwróciła mu już pojazd. Marian Ryznar sprawy nie komentuje.
Źródło: gazeta.pl
