
“Różnice między dwiema partiami są tak niewielkie, że można powiedzieć, iż dwie główne siły polityczne idą łeb w łeb. Podobnie będzie w przyszłym roku. Generalnie mamy remis i on może trwać dość długo” – mówi w wywiadzie dla tygodnika “Polityka” były premier i szef Rady Europejskiej Donald Tusk.
Lewica – rozumiana jako całość, a więc Miller, Palikot i różne inne środowiska – nie podniesie się po tej klęsce, bo to klęska, jeśli z 20 proc. głosów robi się 10 proc. I z zupełnie dobrym wynikiem wyjdzie z tych wyborów PSL. Jestem więc przekonany, że koalicja PO-PSL może współpracować w przyszłości.
Uważam jednak, że bardzo poważną sprawą jest liczba nieważnych głosów. Mam też bardzo poważne pretensje do PKW, nie tyle o system informatyczny, bo takie awarie się zdarzają, nawet nie o sposób komunikowania się z opinią publiczną, który, najdelikatniej mówiąc, nie był budujący, ale o to, że nie wyciągnęła wniosków z wcześniejszych wyborów, szczególnie samorządowych, bo już wtedy odsetek nieważnych głosów w niektórych miejscach był bardzo wysoki. Dziś bezwzględnie trzeba zbadać, co jest wadliwego w systemie wyborów, czy to osławiona już książeczka, czy brak informacji, czy są jeszcze inne powody trudności w głosowaniu. Tak czy inaczej, sytuacja jest bardzo ambarasująca i Kaczyński ją wykorzystuje.
