Kazimierz Świtoń
Kazimierz Świtoń Fot.YouTube / użytkownik eugeniuszsendecki

Świtoń był współzałożycielem pierwszego w Polsce komitetu Wolnych Związków Zawodowych. Był jedną z czołowych na Śląsku postaci przeciwstawiających się komunistom.

REKLAMA

Oprócz działalności w WZZ, pełnił funkcję sekretarza w Międzyzakładowym Komitecie Założycielskim NSZZ „Solidarność”.

Za swoją działalność był szykanowany. W 1978 roku został napadnięty przez nieumundurowanych milicjantów. Pobito go i aresztowano pod zarzutem czynnej napaści na milicję.

Skazano go na rok pozbawienia wolności. Opozycja nagłośniła sprawę w Polsce i za granicą. Został z więzienia zwolniony.

W stanie wojennym był internowany. Po 1989 roku próbował działalności politycznej, z różnym skutkiem.

Został wybrany w pierwszych wyborach do Sejmu. W 1992 roku oskarżył Lecha Wałęsę o bycie agentem SB. W 1998 roku chciał, by obok KL Auschwitz stanął krzyż upamiętniający wizytę papieża Jana Pawła II w tym miejscu. Został skazany wyrokiem sądowym za obraźliwe wypowiedzi wobec innych narodów. Parokrotnie próbował potem kandydować w wyborach do Senatu.

– To był niezwykły i waleczny człowiek - wspominał w Polskim Radiu działalność opozycyjną Świtonia były przewodniczący zarządu Regionu Śląskiego NSZZ "Solidarność" Alojzy Pietrzyk. Informację o śmierci opozycjonisty podał serwis solidarnosc.org.pl. Kazimierz Świtoń miał 83 lata.

Źródło: polskieradio.pl