
Nie tylko w miejscach publicznych, ale i we własnych domach imigranci powinni posługiwać się językiem niemieckim – przekonują członkowie współrządzącej w Niemczech partii CSU.
REKLAMA
Sekretarz generalny partii Andreas Scheuer proponuje wprowadzenie uchwały, w której znajdowałby się zapis: "Ten, kto chce mieszkać tutaj na stałe, powinien być zachęcany do mówienia po niemiecku zarówno w przestrzeni publicznej, jak i w gronie rodzinnym". Politycy nie mogą liczyć w tej kwestii na poparcie koalicjanta, który patrzy na propozycję z uśmiechem.
– CSU znalazła się w krainie absurdu. Można by umrzeć ze śmiechu, gdyby (propozycja) nie groziła wybuchem pożaru. (...) Myślałam, że czasy, gdy państwo regulowało, co się dzieje w mieszkaniach, mamy już za sobą – stwierdziła sekretarz generalna SPD Yasmin Fahimi.
Zwolennicy pomysłu tłumaczą, że znajomość języka niemieckiego wśród imigrantów jest istotna ze względu na integrację. Politycy z CDU zgodnie jednak krytykują chęć wprowadzenia uchwały tak daleko ingerującej w życie ludzi.
Źródło: Gazeta.pl
