
Jest bardzo prawdopodobne, że już niebawem węgierskie dzieci ( w wieku od 12 do 18 lat), politycy i dziennikarze będą musieli poddawać się corocznym testom antynarkotykowym. Pomysł, zgłoszony przez burmistrza jednej z dzielnic Budapesztu, poparli deputowani partii Fidesz.
REKLAMA
Politycy uważają, że wprawdzie propozycja wymaga dużych modyfikacji, jest jednak warta rozważenia, ponieważ przyczyniłaby się do skuteczniejszej ochrony dzieci oraz bardziej efektywnej walki z narkotykami. Rezultaty testów mają być ujawniane tylko rodzicom, a w razie pozytywnego wyniku takiego testu młodocianym nie groziłyby żadne konsekwencje prawne.
Propozycja burmistrza budapeszteńskiej 8. dzielnicy Mate Kocsis ma dotyczyć także dziennikarzy i polityków. Dlaczego akurat te grupy zawodowe? Kocsis wyjaśniał, że to ludzie podejmujący decyzje i kształtujący na Węgrzech opinię społeczną.
Obowiązkowe testy to nie jedyny pomysł 33-letniego polityka Fideszu, który wzbudził kontrowersje. W 2010 roku, kiedy został burmistrzem, wprowadził m.in. zakaz wymierzony w zbieraczy surowców wtórnych oraz kary aresztu dla bezdomnych śpiących na ulicach.
Projekt ustawy ma być gotowy w lutym 2015 roku, zostanie wtedy poddany pod debatę w parlamencie, w którym Fidesz dysponuje większością dwóch trzecich.
Źródło:
wyborcza.pl
wyborcza.pl
