
Ktoś powiedziałby bajka, ale nie miałby racji. Inny napisałby: wiersze i to też nie byłaby cała prawda. Ten i ów zobaczyłby grafikę, lecz byłby krótkowzroczny. I dopiero gdy ten, tamten i jeszcze ktoś inny, spotkaliby się przy stole, zobaczyliby pełen obraz, bo o to na polskim rynku wydawniczym dla dzieci, pojawiła się pozycja klasyczna i nowatorska zarazem, napisana prozą uplecioną na kanwie liryki.
REKLAMA
Ale o co chodzi?
"Kto tam zerka na Kacperka?" to książka wyjątkowa i nowatorska pod wieloma względami.
"Kto tam zerka na Kacperka?" to książka wyjątkowa i nowatorska pod wieloma względami.
Tytułowy bohater nie jest tworem, który powstał z komercyjnej potrzeby, a pełnokrwistym bohaterem z bogatą wychowawczą przeszłością. To właśnie Kacperek towarzyszył dzieciom w domu Jerzego Stuhra, to on opowiadał im historyjki na dobranoc i ubarwiał wspólne czytanie. I również on, będzie przewodnikiem czytelników po klasykach polskiej literatury dziecięcej.
Kacperek to rezolutny i często niesforny uczeń, lecz nie sposób odmówić mu chłopięcego uroku i dziecięcej nieporadności. Jest zawsze ciekaw nowego, gotowy odkrywać kolejne historie i wyciągać z nich wnioski. Kacperek stanie się dla dzieci i rodziców przewodnikiem podczas tej literackiej wycieczki. W towarzystwie myszki o imieniu Fiszka przeżyje niecodzienną przygodę.
A było to tak
Pewnego dnia Kacperek i jego mama, udali się do biblioteki. Jasnowłosy chłopiec w szortach i czarnych bucikach postanawia przyjrzeć się z bliska książkom na najwyższej półce i tak zaczyna się przygoda pełna liryki. Nie brak elementu z dreszczykiem, ponieważ bohaterowie będą musieli zmierzyć się z tajemniczą zjawą. Nie zdradzę Wam, jak kończy się ta przygoda - dodam jedynie, że Kacperek wyniesie z niej niejedną naukę.
Pewnego dnia Kacperek i jego mama, udali się do biblioteki. Jasnowłosy chłopiec w szortach i czarnych bucikach postanawia przyjrzeć się z bliska książkom na najwyższej półce i tak zaczyna się przygoda pełna liryki. Nie brak elementu z dreszczykiem, ponieważ bohaterowie będą musieli zmierzyć się z tajemniczą zjawą. Nie zdradzę Wam, jak kończy się ta przygoda - dodam jedynie, że Kacperek wyniesie z niej niejedną naukę.
Fabuła opowieści, która jednocześnie jest spoiwem wyboru wierszy, jest ciekawa i ułatwia interpretację poszczególnych utworów. Dla małych dzieci, taki komentarz może okazać się wyjątkowo cenny podczas lektury. Chłopiec w prosty i naturalny dla dziecka sposób przenosi morał z usłyszanego utworu na codzienne i dobrze znane dzieciom sytuacje.
Pięknie znaczy rozmaicie
Grafika nie jest oczywista, znacząco odbiega od kanonów krzykliwych i banalnych rysunków. Choć dziecięcą uwagę łatwo przykuć ostrą barwą, ilustratorka - Marianna Bończa-Stuhr stworzyła bardzo konkurencyjną formę. Jasne i pastelowe kolory pozwalają na większe skupienie dziecka nad detalami. Obrazy są dopieszczone, bogate w szczegóły i faktury - prace doskonałe na pierwsze spotkanie z plastyką młodego odbiorcy, tak wrażliwego na bodźce estetyczne.
Grafika nie jest oczywista, znacząco odbiega od kanonów krzykliwych i banalnych rysunków. Choć dziecięcą uwagę łatwo przykuć ostrą barwą, ilustratorka - Marianna Bończa-Stuhr stworzyła bardzo konkurencyjną formę. Jasne i pastelowe kolory pozwalają na większe skupienie dziecka nad detalami. Obrazy są dopieszczone, bogate w szczegóły i faktury - prace doskonałe na pierwsze spotkanie z plastyką młodego odbiorcy, tak wrażliwego na bodźce estetyczne.
Wiersze wplecione w opowieść, to między innymi liryki autorstwa Aleksandra Fredry, Jana Brzechwy, Juliana Tuwima, Ludwika Jerzego Kerna czy Wandy Chotomskiej.
Kiedy Marianna Bończa-Stuhr dostała propozycję wykonania ilustracji do zbioru klasyki wierszy dla dzieci, Kacperek niejako sam odrodził się w jej pamięci. W ten sposób powstał wyjątkowy duet ojca - Jerzego Stuhra i córki. Pary, która doskonale wiedziała, jak czytać i jak słuchać. Na efekty nie trzeba było długo czekać.
Dodatkowo rodziców, którzy będą czytać książkę swoim dzieciom, powinien ucieszyć fakt, że nie sposób odmówić sobie podczas lektury lekkiego uśmiechu pod nosem - wyobraźnia sama podpowiada, jak wybrzmiałyby wiersze w wykonaniu autora.