
"Sięgną po tabloidalne i niegodne adwokata środki" (pisownia oryginalna) – czytamy w liście byłych już posłów PiS do Rzecznika Dyscyplinarnego Izby Adwokackiej w Warszawie. Chcą w ten sposób utemperować mec. Giertycha, który w ostatnich dniach wielokrotnie krytykował ich za zachowanie w czasie wyjazdów służbowych – picie alkoholu i rzekome nadużycia finansowe.
O liście, który napisali Mariusz Antoni Kamiński, Adam Rogacki i Adam Hofman pisze serwis wpolityce.pl. Ich zdaniem, Roman Giertych dopuścił się rażącego naruszenia § 17 Kodeksu etyki zawodowej. Miało do tego dojść w dniach 9 - 12 listopada 2014 roku.
Jak czytamy, mecenas zdaniem wnioskodawców naruszył "nakaz zachowania umiaru, współmierności i oględności w wypowiedziach dla mediów oraz na portalach społecznościowych". Byłym już członkom PiS chodzi o sporządzenie przez Giertycha opinii prawnej, w której zarzucił im popełnienie umyślnego przestępstwa, polegającego na wyłudzeniu od Skarbu Państwa środków pieniężnych w związku z wyjazdami służbowymi.
Fragment listu Kamińskiego, Hofmana i Rogackiego
Parlamentarzyści przekonują, że Giertychem powinien się zająć Rzecznik Dyscyplinarny Izby Adwokackiej, ponieważ działania mecenasa miały na celu wyłącznie promocję jego własnej osoby. Mecenas nie otrzymał bowiem zlecenia na wykonanie opinii prawnej.
Autorzy listu zarzucają byłemu ministrowi edukacji brak wiedzy merytorycznej oraz pomówienie ich o popełnienie ciężkiego przestępstwa. Posłowie, których działania były początkiem skandalu dotyczącego poselskich podróży przekonują, że adwokatura powinna wykazywać szczególną troskę o przestrzeganie przez jej członków zasad określonych w Kodeksie etyki adwokackiej.
Źródło: wpolityce.pl
