Zespół Ds. Zniesienia Obowiązku Meldunku powstał tylko po to, by stwierdzić, że obowiązek powinien zostać
Zespół Ds. Zniesienia Obowiązku Meldunku powstał tylko po to, by stwierdzić, że obowiązek powinien zostać Fot. Radosław Jóźwiak / AG

Rada Ministrów w czerwcu powołała do życia Międzyresortowy Zespół do spraw Przygotowania Administracji Rządowej do spraw Zniesienia Obowiązku Meldunkowego. Minęło kilka miesięcy i zespół orzekł, że… lepiej pozostawić obowiązek meldunku w obecnej formie.

REKLAMA
Rząd zafundował sobie scenariusz jak z Monty Pythona. Trudno inaczej nazwać inicjatywę powołania ciała, którego końcowe rekomendacje stoją w całkowitej sprzeczności z celem, który początkowo deklarowano. Członkowie międzyresortowego zespołu mieli się zająć sprawą zniesienia obowiązku meldunkowego, ale okazało się to tak trudne, że sformułowali dokładnie odwrotny wniosek.

W trakcie prac zespół określił ponad 100 ustaw i rozporządzeń, które wymagałyby zmiany. Adres zamieszkania obywateli jest bowiem niezbędny do realizacji m.in.: organizacji wyborów; planowania obwodów szkolnych; realizacji powszechnego obowiązku obrony; realizacji zadań przez samorządy (określanie funduszy sołeckich, subwencji dla gmin); kontroli legalności pobytu cudzoziemców. Ponadto również sami obywatele, na potrzeby postępowań sądowych, pozyskują dane o adresie z rejestru PESEL Czytaj więcej

W zespole zasiadali m.in. przedstawiciele resortów, policji, straży pożarnej i Straży Granicznej. W pracach brali również udział eksperci reprezentujący: Krajowe Biuro Wyborcze, Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych, Urząd do Spraw Cudzoziemców i samorządy.
Warto przypomnieć, że kwestia zniesienia obowiązku meldunkowego była jednym z priorytetów rządu Donalda Tuska. "Chcemy być w awangardzie państw, które nie męczą swoich obywateli nadmiernymi biurokratycznymi rygorami. I dlatego mamy ambitny zamiar do końca roku znieść w ogóle obowiązek meldunku" – mówił w 2008 roku.
Jak widać, na ambitnych zamiarach się skończyło.