Nazcu Lines od 1994 roku znajduje się na liście światowego dziedzictwa UNESCO.
Nazcu Lines od 1994 roku znajduje się na liście światowego dziedzictwa UNESCO. Fot. tr3gin / www.shutterstock.com

Chodzi o napis, który członkowie Greenpeace umieścili tuż obok Nazca Lines. To rysunki stworzone przez Indian Nazca między rokiem 300 p.n.e. a 900 n.e. i w 1994 roku zostały wpisane na listę światowego dziedzictwa UNESCO.

REKLAMA
Działacze pro-ekologicznej organizacji dostali się na chroniony teren w poniedziałek. Tuż obok starożytnych linii umieścili litery, które tworzyły hasło nawołujące do korzystania z odnawialnych źródeł energii: "Time for Change; The Future is Renewable". Rzeczniczka Greenpeace, Tina Loeffelbein przekonywała w oficjalnym komunikacie, że członkowie grupy byli świadomi tego, gdzie się znajdują i zachowali absolutną ostrożność.
Tyle tylko, że nie przekonała tym wystąpieniem władz Peru. Jeden z przedstawicieli tamtejszego resortu kultury, Luis Jaime Castillo poinformował bowiem niebawem, że Lima wystąpi z oficjalnymi zarzutami przeciwko aktywistom Greenpeace. – To zamach na monumenty starożytności i archeologii – przekonywał Castillo.
Peru zamierza tym samym wytoczyć proces aktywistom z Argentyny, Austrii, Brazylii, Chile, Niemiec, Włoch i Hiszpanii. – Nikt z tych ludzi nie naruszył co prawda Nazca Lines, ale teraz, oprócz starożytnych rysunków mamy tam liczne ślady stóp aktywistów – stwierdził zgorszony Castillo.
Greenpeace pojawił się w Peru przy okazji kończącej się w piątek konferencji ONZ w sprawie zmian klimatu COP20. Obrady ponad 190 delegacji z całego świata mają być wstępem do wielkiej konferencji w Paryżu planowanej na koniec 2015 roku. To właśnie we Francji ma ponoć zostać zawarte bodaj najbardziej ambitne porozumienie klimatyczne, które po 2020 roku miałoby zastąpić protokół z Kioto.
źródło: bbc.com.uk