
Klasyk w każdej szafie. Nawet jeśli jej nie masz, to odczuwasz wyrzuty sumienia z tego powodu - w końcu wszyscy zawsze i wszędzie mówią ci, że mała czarna to obowiązek każdej kobiety. Przymierzasz, leży jak ulał. Tylko jakoś tak miałko wygląda. Jak ożywić sukienkę pełną czerni?
Małą czarną na salony wprowadziła sama Coco Chanel. Dość miała już tego, co widywała na ulicach i w szafach kobiet, więc zaprezentowała im kreacje, które były wygodne, miały pasować na każdą figurę, a do tego nie zdradzać plam. Ciuch idealny? Na to wygląda. Mała czarna to sukienka bazowa, którą za pomocą dodatków łatwo można zmienić w coś zupełnie innego. Element garderoby, który możesz założyć zarówno do pracy, na wielką imprezę czy ważne biznesowe spotkanie. Wszystko to kwestia tego, jak ją ograsz. O małej czarnej rozmawiam dziś ze stylistą, Marcinem Brylskim.

Marcin Brylski

Taką sukienkę nosiły z dumą Marilyn Monroe, Audrey Hepburn i Catherine Deneuve. Nie pogardziła nią nawet Sofia Loren, nie wspominając już o boskiej Jacqueline Kennedy. Każda z tych ikon nie pozwalała być kreacji samotną. Skrzętnie dobierały do niej buty, torebki, okrycia wierzchnie i biżuterię. Wiedziały dokładnie, że nawet najdrobniejsze kolczyki mogą zupełnie odmienić wygląd! Wszystko zależy od tego, na jaką okazję zakładasz tę klasyczną kreację. I oczywiście jaki krój ona posiada.
Marcin Brylski


Tak, czarną, krótką sukienkę można spokojnie nosić na co dzień! Jeśli tylko zachowasz umiar dodatków i jej drapieżny charakter nieco stonujesz. Są dwie opcje: spotkanie prywatne i bardziej oficjalne. Co wtedy zrobić?
Marcin Brylski
A gdy nadchodzi wieczór? Wtedy dzięki kilku prostym trikom - jeśli nie masz czasu przed randką po pracy wrócić na chwilę do domu - swoją sukienkę możesz szybko przemienić w intrygującą, wieczorową kreację. Wystarczą wyraziste dodatki, takie jak na przykład ozdobny, ciężki naszyjnik lub bransoleta, obcas i mocniejszy makijaż. Gdy jednak, aby przygotować się do wieczornego wyjścia masz o wiele więcej czasu, niż tylko 5 minut na umycie zębów, możesz poeksperymentować z krojami i długościami. Wtedy warto zwrócić uwagę na materiał i wszelkie detale, w końcu w świetle świec wszystko wygląda zupełnie inaczej. Na wyjście warto też pozwolić sobie na więcej odwagi. Zazwyczaj wybierasz zabudowane sukienki? Tutaj pokaż dekolt! A żeby nie było nudne, to może ten na plecach?


Marcin Brylski

Czy teraz mała czarna wydaje się mniej straszna? Chyba tak! Nie pozostaje więc nic innego, jak powoli się z nią oswajać i bawić własnym wyglądem. Powodzenia w trenowaniu!
