
Kilka dni temu media poinformowały o decyzji francuskiego sądu, który polecił radzie departamentu Wandea rozebrać bożonarodzeniową szopkę, ponieważ ustawiono ją w budynku publicznym. Takie postępowanie zasmuciło prof. Ryszarda Legutkę, który jednak nie jest zaskoczony decyzją sądu. – Europę opanowała fala neopogaństwa – przypomniał europoseł.
REKLAMA
Podczas rozmowy z serwisem Fronda.pl prof. Legutko zauważył, że rozlewające się po Europie neopogaństwo przypomina w pewnych wymiarach walkę z religią, jaką prowadzili komuniści.
– Wtedy nie pozwalano na procesje Bożego Ciała poza kościołem, dziś wyrzuca się krzyż z przestrzeni publicznej. Można powiedzieć, że komuna była poniekąd prekursorem tego, co właśnie się dzieje – oznajmił były minister edukacji.
Prof. Legutko dodał, że celem ataków są nie tylko symbole kojarzone z religią, ale i osoby, które publicznie wyznają swoją wiarę. Według niego pogląd postulujący całkowite uwolnienie przestrzeni publicznej od symboliki religijnej jest absurdalny. – Bo co w takim wypadku zrobić z kościołami, co zrobić z krzyżami na cmentarzach? – pytał związany z PiS europoseł.
Profesor przypomniał jednocześnie o regularnie występujących w Europie przypadkach profanowania chrześcijańskich świątyń oraz o wchodzeniu różnych ideologii do branży reklamowej. – Pamiętamy, jak na przykład firma IKEA kilka lat temu wypuściła na rynek produkty dla homoseksualnych par – zaznaczył prof. Legutko.
źródło: Fronda.pl
