fot. www.moiz.eu

Myślisz o własnym start-upie. Już od roku. Chcesz postawić na samodzielność, masz dość pracy w korporacji. Marzy ci się praca z laptopem w kawiarni, która znajduje się przy twoim mieszkaniu. Wciąż planujesz i zastanawiasz się, kiedy wystartować. Nie czekaj dłużej. Cały świat oszalał na punkcie startupów, a w Polsce rozwijają się one szczególnie intensywnie. To jest właśnie idealny czas! Stwórz swój biznesplan i poszukaj inwestorów. Działaj! Mamy dla was kilka podpowiedzi. O tym, na co warto zwrócić uwagę zakładając własny biznes, opowiadają nam założycielki platformy zakupowej Sellektor.com, Aleksandra Kazimierska i Magdalena Wójcik.

REKLAMA
1. Szukaj inspiracji
Miej otwarty umysł. Szukaj nowych rozwiązań. Dużo czytaj i oglądaj. Przyglądaj się firmom z branży, którą chcesz się zajmować. Bierz udział w targach. Inwestuj w kursy i szkolenia. Założycielki platformy zakupowej Sellektor.com pomysł na swój biznes zaczerpnęły z pracy i ... z Internetu. - Pracowałyśmy razem w grupie allegro. Wspólnie szukałyśmy inspiracji, a ten pomysł po prostu się zrodził - mówi Aleksandra Kazimierska.
MAGDALENA WÓJCIK
Sellektor.com

Doskonale znamy segment sklepów online z asortymentem fashion zarówno w Polsce jaki i poza granicami kraju, bardzo uważnie go obserwujemy, jesteśmy także same klientkami, aktywnie robimy zakupy online, stąd pomysł na serwis, z którego same chętnie byśmy korzystały, a którego w takiej postaci, biorąc pod uwagę także nasze plany na uruchomienie kolejnych funkcjonalności, jeszcze w Polsce nie ma. Dodatkowo od zawsze chciałyśmy robić coś swojego i po swojemu.

2. Stwórz biznesplan
Na początku powinniśmy odpowiedzieć sobie na kilka pytań. Do kogo kierujemy naszą usługę lub produkt? Czy mamy na to odpowiednie fundusze? Z kim będziemy współpracować? Czy konkurencja na rynku jest silna?
Magdalena Wójcik
Sellektor.com

Po analizie konkurencji i rynku, powinniśmy zadać sobie pytanie, jaki ma główny cel nasz biznes i jaki problem potencjalnego klienta/użytkownika będzie on rozwiązywał. Sellektor ma ułatwiać zakupy, podawać creme de la creme wyselekcjonowanych ofert i sklepów, ma umożliwić zakupy ze sklepów zagranicznych i dać dostęp naszym polskim klientom do ofert, do których do tej pory nie mieli dostępu, będzie także dawał możliwość zarobku każdemu klientowi.

Kiedy odpowiemy już sobie na powyższe pytania, możemy przejść do tworzenia biznesplanu. Tak naprawdę to podstawa. Dzięki niemu będziemy w stanie określić, czy biznes faktycznie nam się opłaca. Musi on jasno określać działania finansowe i marketingowe. Plan powinien też uwzględniać harmonogram realizacji działań.
ALEKSANDRA KAZIMIERSKA
Sellektor.com

Biznesplan to coś od czego należy z pewnością zacząć. Po zrobieniu szczegółowego biznesplanu czasem niestety może się okazać, że nasz pomysł nie jest aż taki dobry. Albo, że jest jakiś aspekt o którym wcześniej w ogóle nie myśleliśmy. Niektórzy lekceważą to na początkowym etapie, ale naprawdę warto się od początku zabrać za tworzenie rzetelnego biznesplanu, który przydaje się nie tylko w rozmowach z inwestorami, ale też nam samym. Bo w głowie mamy co chwilę nowe myśli i czasem zapomina się o tym co jest najważniejsze. Jeżeli ktoś nie wie zupełnie jak się za to zabrać, w sieci można znaleźć wiele przykładów, które z pewnością nie są idealne, ale podpowiedzą jak zacząć.

3. Zdobądź fundusze
Zakładanie start-upu z debetem na koncie może być nieco ryzykowne. Warto wcześniej pomyśleć o kwestiach finansowych. Rozwiązaniem są m.in. dotacje unijne. O nie postarać się trzeba już wcześniej. - Już wkrótce ruszą nabory konkursów w ramach nowej perspektywy finansowej 2014-2020. Aktualnie między Polską a Komisją Europejską trwają negocjacje krajowych i regionalnych programów operacyjnych. Do rozdysponowania w ramach nowego budżetu polityki spójności na lata 2014-2020 Polska ma 82,5 mld euro – podkreśla Aleksandra Kazimierska.
logo
strona główna Sellektor.com
Na rozpoczęcie działalności można wziąć na przykład minikredyt. - Można też skorzystać z pożyczek dla mikro i małych przedsiębiorstw w ramach inicjatywy Jeremie lub można szukać funduszy w crowfundingu – podpowiadają założycielki Sellektora.
Crowdfunding polega na tym, że wiele osób wpłaca na realizację projektu niewielkie kwoty. Zbiórki prowadzone są na różnego typu platformach internetowych. Społeczności, które finansują projekty, mają później udziały w zyskach.
Start-upy odgrywają coraz większą rolę w gospodarce. Mogą być też niezłą inwestycją. W ostatnim czasie startupami zainteresował się m.in. Ashton Kutcher. Zainwestował ponad 100 milionów dolarów w takie firmy jak Airbnb, Spotify oraz Foursquare. W Polsce jednak chętnych na inwestowanie jest jednak niewielu. Nie warto jednak się zrażać i warto szukać wsparcia dla naszego biznesu.
ALEKSANDRA KAZIMIERSKA
Sellektor.com

Trzeba działać i wierzyć. Nic nie przychodzi samo i na pewno trzeba dużo odwagi i pewności siebie, żeby przekonać potencjalnych inwestorów. Przeszłyśmy już wiele rozmów, pitch deck'ów i negocjacji, od funduszy inwestycyjnych po prywatnych inwestorów. Nie ma tu jednak żadnej reguły. Jedno jest pewne - w Polsce nie jest to jeszcze tak popularne czy nawet modne jak za granicą. Wszystko jednak zmierza w dobrym kierunku. Mamy nadzieję, że za jakiś czas też będziemy wspierać takie młode firmy. Marzy nam się to.

4. Przyjrzyj się klientowi
Już na starcie warto określi grupę docelową. Musimy się zastanowić kogo zainteresuje nasz produkt lub usługa. Wybadać, jakie potencjalny klient ma upodobania, do jakiej grupy wiekowej należy i przez jakie kanały najłatwiej do niego dotrzeć. Warto też przeanalizować jakimi dochodami dysponuje, czy ma jakieś nietypowe hobby czy zainteresowania.
MAGDALENA WÓJCIK
Sellektor.com

Dla nas liczą się ludzie, ich zwyczaje, wybory, nawyki oraz emocje. Chcemy każdego klienta traktować osobowo, pokazywać go innym, wyróżniać, a nie traktować go tylko jak cyferkę w Excelu czy w Google Analytics pokazującą ruch na stronie.

Nie warto jednak ograniczać się do jednej grupy docelowej. Musimy pamiętać o tym, żeby poszerzać krąg klientów, proponując dodatkowe produkty i usługi. - Oczywiście heavy user to głównie osoby młode, ale my szczerze mówiąc chcemy ułatwiać zakupy, zatem chcemy też dotrzeć do tych starszych, zapracowanych, zajętych karierą albo dziećmi etc - mówi Aleksandra Kazimierska.
5. Nie rozdrabniaj się
Prowadzenie własnej firmy chcesz pogodzić z pracą na etat? Może być trudno, szczególnie na początku. Tak samo warto odłożyć na później prace dorywcze czy inne zlecenia. Jeżeli chcemy, by nasza firma się rozwijała musimy poświęcić jej dużo czasu i uwagi.
logo
strona główna Sellektor.com
Powinniśmy być też ostrożni z rozpoczynaniem kilku projektów na raz. Niektórzy wychodzą z założenia, że lepiej założyć od razu dwa czy trzy start-upy, co zwiększy szansę na sukces chociaż jednego z nich. Nic bardziej mylnego. - Na razie nie mamy planów na kolejne platformy. Teraz chcemy się maksymalnie sfokusować i nie rozdrabniać - podkreśla Magdalena Wójcik z Sellektora.