
Szykuje się kolejny pretekst do światopoglądowej burzy. Jak poinformowała pełnomocniczka rządu ds. równego traktowania Małgorzata Fuszara, właśnie zwróciła się ona do Ministerstwa Edukacji Narodowej z wnioskiem, by zmienić zasady udziału uczniów polskich szkół w zajęciach wychowania do życia w rodzinie. Wkrótce miałby one stać się obowiązkowe.
REKLAMA
Tymczasem obecnie udział dziecka w zajęciach, na których może dowiedzieć się czegoś o przebiegu procesu dojrzewania i podstawach bezpiecznego życia płciowego, to tylko i wyłącznie decyzja rodziców. Ci, do którzy podzielają poglądy Jarosława Kaczyńskiego, czy prof. Krystyny Pawłowicz zgody na wychowanie swojego dziecka do życia w rodzinie zwykle nie wyrażają.
Pełnomocniczka rządu ds. równego traktowania Małgorzata Fuszara ten stan rzeczy zmienić i zapewnić wszystkim polskim dzieciom i nastolatkom równe szanse na rozwój w tym obszarze. Zdaniem Fuszary, nieobowiązkowy status zajęć z wychowania do życia w rodzinie to w ogóle efekt nieprawidłowego stosowania obowiązującego prawa.
W ocenie pełnomocniczki rządu ds. równego traktowania, skoro w przepisach dotyczących kontrowersyjnych zajęć nie ma nic na temat tego, iż konieczna jest zgoda rodziców, by dzieci mogły być przez szkołę wychowywane do życia w rodzinie, to obecność na tego typu lekcjach jest obowiązkowa.
Źródło: RMF24.pl
