
Z półrocznym opóźnieniem wchodzi w życie nowa ustawa o ochronie konsumentów, która jest wdrożeniem unijnych regulacji. Dzięki zmianom ma się skończyć naciąganie emerytów na garnki i problemy z reklamowaniem wadliwego towaru. Jeśli tylko ktoś zrozumie przepisy, bo nowa ustawa napisana jest takim językiem, że nawet eksperci zachodzą w głowę co oznaczają poszczególne zapisy.
Obecnie klient ma 10 dni na oddanie towaru bez podania przyczyny. Po wprowadzeniu nowej ustawy czas na zwrot towaru wydłuży się do 14 dni. Jeśli akwizytor nie poinformował konsumenta o prawie do odstąpienia od umowy, a dziś zdarza się to nagminnie, termin przedłuży się do 12 miesięcy (obecnie są to trzy miesiące). Z drugiej strony łatwiej będzie reklamować buble. Po jednej naprawie sklep będzie musiał oddać pieniądze. Czytaj więcej
