
Nic tak dobrze nie ociepla wizerunku polityka jak okładka i wywiad w świątecznym numerze popularnego pisma dla pań. Ewa Kopacz wykorzystuje tę szansę w pełni, opowiadając w wywiadzie o tym, jak trudno mieszka się w pokoju poselskim (skromność), jak dobrze dogaduje się z córką i jak rozpieszcza wnuczka (ludzki polityk). Nie zabrakło wątków politycznych: Kopacz buduje swoją legendę na sprawie zakupu szczepionek na ptasią grypę.
On nie mówi do mnie “babciu” tylko “papu”. Na razie miesza polski z angielskim, ale chyba łatwiej mu się porozumieć po angielsku. Jak na dwulatka świetnie liczy do 30, rozpoznaje literki. No i ma swoje pasje. Jedną z największych jest pisanie tych literek na stole (...). Wtedy on się do mnie przytula i mówi: “I love you papu”. I to jest bezcenna chwila!
