
Zgodnie z tradycją Władimir Putin bierze dzisiaj udział w konferencji prasowej, która podsumowuje dobiegający końca rok. W związku z pogarszającą się sytuacją gospodarczą Rosji prezydent często porusza tematy ekonomiczne, podkreślając m.in., że w 2014 roku rosyjski PKB wzrósł o 0,6-0,7 procent.
REKLAMA
Odpowiadając na pytania dziennikarzy, Putin podkreślił, że obecny stan rosyjskiej gospodarki jest wynikiem działania czynników zewnętrznych. Prezydent przyznał, że kłopoty rosyjskiego sektora finansowego mogą potrwać jeszcze dwa lata. Zastrzegł jednak, że nie zostały one spowodowane przez Centralny Bank Rosji, który razem z rządem stara się rozwiązać powstałe problemy.
– Nasza gospodarka przezwycięży obecne trudności. Ile to potrwa? Wierzę, że w najgorszej sytuacji dwa lata – oznajmił Putin, zapewniając, że na poprawę sytuacji najprawdopodobniej nie trzeba będzie czekać tak długo . Prezydent przyznał jednocześnie, że spadające ceny ropy zmuszą rosyjską gospodarkę do restrukturyzacji. Podkreślił także konieczność jednoczenia narodu.
– Jestem nastawiony na jednoczenie narodu, a nie dzielenie go. Granica między "piątą kolumną" a opozycją jest bardzo płynna i cienka – zauważył prezydent.
Putin skrytykował przy tym Zachód, zauważając, że usiłuje on związać rosyjskiego niedźwiedzia, aby uniemożliwić mu zachowanie narodowej tożsamości i własnych interesów. W roli łańcuchów Stany Zjednoczone i ich sojusznicy używają sankcji. Putin nie wierzy, by kłopoty gospodarcze były „kosztem, jaki płacimy za Krym”.
"Na Ukrainie walczą ochotnicy"
Prezydent zapewnił także, że Rosjanie, którzy biorą udział w konflikcie ukraińskim, są ochotnikami, a nie najemnikami.
Prezydent zapewnił także, że Rosjanie, którzy biorą udział w konflikcie ukraińskim, są ochotnikami, a nie najemnikami.
– Rosja jest gotowa do mediacji z Ukrainą w sprawie zażegnania kryzysu. Kryzys musi zostać rozwiązany za pomocą politycznych środków. (...). Osoby, które na ochotnika, kierując się głosem serca, uczestniczą w wydarzeniach na południowym wschodzie Ukrainy, nie są najemnikami, gdyż nie otrzymują za to żadnych pieniędzy – powiedział Putin.
Podczas konferencji poruszono także temat rosyjskiej biurokracji, która ma utrudniać życie przedsiębiorcom. Putin zauważył więc, że rosyjska biurokracja to „nic w porównaniu z biurokracją Unii Europejskiej”.
źródło: TASS
