Fot. Agnieszka Sadowska / Agencja Gazeta

Przedsiębiorcy coraz częściej domagają się odszkodowań od fiskusa. Prokuratura przed sądem czasem nie kwestionuje, że prawo zostało złamane, ale powołuje się na przedawnienie sprawy.

REKLAMA
Postępowania o zapłacone, ale niesłusznie naliczone podatki toczą się latami i bardzo trudno je wygrać. Od 2006 roku w polskich sądach toczy się 315 takich spraw, przedsiębiorcy domagają się łącznie zwrotu 2 miliardów złotych.
To na pewno nie wszyscy pokrzywdzeni przez fiskus. Część firm po niewłaściwej decyzji urzędników musiała ogłosić upadłość. Część woli zrezygnować z walki w sądzie i, jak opisuje "Rzeczpospolita", skupić się na rozwoju działalności firmy.
Taką decyzję można zrozumieć, jeżeli weźmie się pod uwagę, że choć przepisy wobec urzędników zostały zaostrzone, jeszcze żaden nie poniósł odpowiedzialności karnej za swoje nieuczciwe działanie. Trudno jest udowodnić w sądzie, że konkretny urzędnik podjął konkretną decyzję.
Kto pomaga firmom w walce z fiskusem? To "walczący z podatkami", czyli kilka tysięcy doradców podatkowych.
Tomasz Molga

Prestiż i znaczenie zawodu rosły wraz ze stopniem skomplikowania prawa podatkowego. Po 133 nowelizacjach PIT i podobnej liczbie poprawek do CIT na rynku działa ponad 9 tys. doradców podatkowych. Ustawę o VAT zmieniano ponad tysiąc razy, do tego dochodzi wiele tysięcy tzw. interpretacji podatkowych wydawanych przez szefów Izb Skarbowych. Tak powstał rynek usług doradców podatkowych – przewodników po polu minowym jakim są podatki. Czytaj więcej

Jak zdaniem doradców usprawnić teraz odzyskiwanie przez firmy pieniędzy?
– Żeby ustawa (przyp.red. nakładająca wyższe kary na urzędników) zaczęła działać, konieczne jest też zdefiniowanie pojęcia "rażące naruszenie przepisów" – mówi w "Rzeczpospolitej" Mariusz Korzeb, doradca podatkowy i ekspert Pracodawców RP.
Źródło: "Rzeczpospolita"