
Zdaniem niemieckiej gazety Donald Tusk to odpowiedni człowiek, na odpowiednim miejscu i w odpowiednim momencie. Przewodniczący Rady Europejskiej ma przenieść uwagę Unii z Europy Centralnej na jej wschodnie krańce, stoi przed nim wyzwanie utrzymania Wspólnoty.
REKLAMA
Matthias Krupa z "Die Zeit" pisze, że wybór Tuska oznacza, że Unia, do tej pory skoncentrowana na Zachodzie, wreszcie zaczęła traktować kraje z Europy Środkowej po partnersku. Donald Tusk zapowiedział, że w Unii potrzebni są także inni politycy z dużą wiedzą i doświadczeniem dotyczącym wschodu kontynentu.
Przewodniczący wprowadza zdaniem Krupy nowy, polski styl rządzenia. Tusk zakłada nawet teraz, że Ukrainie uda się utrzymać bliski kontakt z Unią Europejską.
"Die Zeit" ocenia, że zależy mu na wsparciu polityki zagranicznej Unii Europejskiej, która do tej pory nie była równie ważna jak sprawy wewnętrzne.
Po zaprzysiężeniu na stanowisko Donald Tusk zatelefonował w pierwszej kolejności do prezydentów USA i Chin Baracka Obamy i Xi Jinpinga. – To również świadczy o jego wysokich ambicjach – pisze "Die Zeit".
Źródło: onet.pl
