
Bezsilność - tak jednym słowem można opisać sytuację, w której znalazła się 30-letnia Ilona Kaczmarska. Kilka miesięcy temu usłyszała, że jej mózg zanika. Traci pamięć, świadomość, a lekarze mimo dobrych chęci rozkładają ręce. Jedyną szansą, którą dostrzega dziś Ilona to pomoc od internautów, do których zwróciła się z poruszającym apelem. Ma nadzieję, że wreszcie się znajdzie się ktoś, kto rozpozna jej chorobę i wdroży leczenie.
Z każdym dniem tracę siły, pamięć, świadomość. Ale Ty możesz mi pomóc. Masz w rodzinie lekarza? Ktoś z Twoich bliskich cierpiał na podobną chorobę? Słyszałeś o podobnym przypadku? Napisz mi to, co wiesz – w mailu lub w komentarzu. Kilka zdań napisanych przez Ciebie może mnie uratować!
Ilona nie załamuje się. Przeciwnie. W pewnym sensie cieszy się, bo wreszcie zna odpowiedź na nurtujące ją pytania oraz choć częściowe wyjaśnienie zjawisk, które u siebie obserwowała. – Na przykład: czemu gdy mój szef zadzwoni z informacją, że mam do wykonania telefon do pani X, ja siedzę pół godziny gapiąc się na telefon? Bezmyślnie, bezrefleksyjnie, jakbym nie miała w głowie funkcji dzwonienia i nie umiała tego telefonu podnieść i wykonać połączenia – pisze.
Stawałam się coraz bardziej jak małe dziecko, choć niektórych zadań nie wykonywałam wcale. Bo czasami, gdy coś do mnie mówił, nie byłam w stanie przyswoić tego, co słyszę. Jakby mówił w obcym języku. Jakby mój mózg nie był w stanie chwycić danej informacji i jej przetworzyć. Czytaj więcej
Coraz większe problemy z pamięcią sprawiły, że nawet podstawowe, codzienne czynności stają się wyzwaniami. Dramat, z którym zmaga się obecnie jest potęgowany przez niektórych lekarzy, którzy zdają się zapominać nie tylko o swoich obowiązkach, ale nawet zwykłych, ludzkich odruchach.
