
Świąteczna gorączka udziela się wszystkim, także dziennikarzom, którym zdarza się co roku pisać dokładnie to samo i na te same tematy. Przygotowaliśmy dla Was listę 10 "wielkich" medialnych pewniaków, które już nikogo nie bawią.
REKLAMA
1. Ile Polacy wydadzą na Święta?
500, 700 a może tysiąc? Każdy artykuł podaje inną średnią i w zależności od przekonania autora sugeruje, że albo na święta wydajemy za mało, albo za dużo. Pytanie – czy kogoś to naprawdę obchodzi?
2. Jak zabić karpia?
Szlagier prasowy i internetowy z rozmachem opisywany co roku w okresie okołoświątecznym. Często też ochoczo hejtowany przez obrońców praw zwierząt apelujących o humanitarne mordowanie nieszczęsnych karpi. Naprawdę nadal nie wiemy jak po ludzku zabić rybę? (Podpowiedź: nie zabijać, kupić już oprawioną).
3. Wigilia w klubie, pasterka z didżejem
Polacy-bezbożnicy wyrzekają się tradycji. Wigilię chcą spędzać w klubie, a zamiast na pasterce, lądują na imprezie. Nieco mniej oklepane niż wskazówki dotyczące tego jak zorganizować wigilię idealną, ale i tak męczące. Ostatecznie, każdy może świętować tak jak chce.
4. Jak wybrać prezent idealny?
Liczba artykułów poświęconych tej kwestii przeraża nawet najwytrwalszych czytelników. Tyle tylko, że nawet po przeczytaniu wszystkich nie uda się dojść do żadnych konkretnych wniosków z wyjątkiem jednego: to czy prezent będzie udany, zależy od potrzeb i gustów konkretnej osoby. Doprawdy, można na to wpaść samemu.
5. Czy warto mówić dzieciom, że święty Mikołaj istnieje?
Dawno temu już ustalono, że dzieci magię świąt lubią, a opowieści i wiara w Mikołaja ten wyjątkowy klimat pomagają budować. Niewiele znam dzieci, które, gdy już podrosły i zorientowały się, że go jednak nie ma, miały o to małe kłamstewko pretensje do rodziców. Naprawdę nie ma tu tematu na długie rozważania.
6. Polskie tradycje świąteczne.
Znamy je doskonale. I to na pamięć. Wszak święta organizujemy co roku. Nie musimy więc co roku czytać o tym, jak je zorganizować po raz kolejny.
7. Jak nie przytyć w Święta?
Czy dziennikarze naprawdę nie są w stanie zrozumieć, że odpowiedź jest tu tylko jedna (i Polacy na pewno ją znają): nie objadać się bardziej niż na to pozwala zdrowy rozsądek?
8. „Kevin sam w domu” najlepszy na Święta!
Polacy lubią Święta z Kevinem. Od lat czytamy analizy poświęcone temu, dlaczego w kółko oglądamy powtórki kultowej komedii. Ale żadnej dotąd nie udało się odwieść rodaków od zamiaru spędzenia świąt z oklepanym, choć jednak zabawnym filmem. Można zatem z czystym sumieniem zaprzestać ich pisania i zaakceptować fakt, że "Kevin" na święta był, jest i będzie.
9. Dlaczego Polacy wyjeżdżają na Święta?
Kolejny alert szeroko ogłaszany w mediach. I znów Polacy bezbożni i Polacy odwracający się od ojczystych tradycji. Ich liczba z roku na rok rośnie, to wiemy, ale czy dlatego przy okazji każdych świąt trzeba odsadzać ich od czci i wiary?
10. Jak nie ulec przedświątecznej gorączce zakupów?
Tu żadna rada nie pomoże. Z wyjątkiem zdrowego rozsądku i odrobiny kultury. A tych niestety nie nabędziemy nawet po zapoznaniu się z bodaj najbardziej szczegółową listą rad psychologa/socjologa dotyczących przedświątecznej gorączki zakupów.