
Jak co roku papież wygłosił orędzie do miasta i świata. Tym razem skupił się na ofiarach konfliktów zbrojnych.
REKLAMA
Na Placu Świętego Piotra papieża słuchało 80 tys. wiernych. Apelował on o pomoc humanitarną dla ofiar prześladowań w Syrii i Iraku, modlił się za ofiary wirusa ebola.
Proszę o pocieszenie dla rodzin ofiar eboli. Dziękuję tym, którzy starają się o to, żeby chorym nie zabrakło wsparcia i ponawiam pilną zachętę, by zapewnić im opiekę i niezbędne leczenie
Wspomniał o ukraińskim konflikcie i apelował o przezwyciężenie napięć i podjęcie nowego procesu braterstwa i pojednania.
Ojca Świętego bardzo niepokoi fakt, że dzieci są coraz częstszymi ofiarami wojen dorosłych. We fragmencie swojego orędzia poświęconym najmłodszym, Franciszek odniósł się m.in. do ostatniej masakry dzieci w pakistańskim Peszawarze oraz do sytuacji tych, które giną w bombardowaniach Ziemi Świętej.
Także dzisiaj ich bezradne milczenie woła pod mieczem tylu Herodów. Na ich krew pada cień obecnych Herodów.
Papież bardzo wyraźnie apelował o pomoc ludziom wysiedlonym i uchodźcom. Mówił: Niech obojętność stanie się współczuciem, odrzucenie gościnnością.
Źródło: tvn24.pl
