
Operacja wojsk amerykańskich w Afganistanie trwała 13 lat, była jednym z elementów prowadzonej przez amerykańskich prezydentów wojny z terrorem. Misja bojowa ma zakończyć się w przyszłym tygodniu. Tak oświadczył Barack Obama w bożonarodzeniowym przemówieniu do żołnierzy piechoty morskiej w bazie w Kanehoe Bay na Hawajach.
REKLAMA
– Jesteśmy bezpieczniejsi. Afganistan nie będzie już źródłem ataków terrorystycznych – mówił Barack Obama i dodał, że to zasługa dobrej służby kobiet i mężczyzn z amerykańskiej armii.
Zdaniem obserwatorów sytuacja w Afganistanie jest jednak nadal bardzo trudna. Stany wycofują swoje wojska po roku wypełnionym walkami i atakami terrorystycznymi, które przyniosły 10 tysięcy ofiar cywilnych. W walkach z Talibami w 2014 roku zginęło 5 tysięcy afgańskich żołnierzy, jednocześnie wojsko straciło kontrolę nad niektórymi częściami kraju.
W Afganistanie nadal będzie przebywać ponad 13 tysięcy amerykańskich żołnierzy, którzy mają szkolić armię afgańską. W szczytowym momencie misji żołnierzy było 140 tysięcy.
Interwencja wojsk międzynarodowych, w tym także polskich kontyngentów, trwała 13 lat. Rozpoczęła się w październiku 2001 roku, po atakach terrorystów na wieże nowojorskiego World Trade Center. W Afganistanie zginęły w ciągu 13 lat ponad dwa tysiące amerykańskich żołnierzy.
Szacuje się, że cała operacja wojskowa kosztowała administrację Stanów Zjednoczonych bilion dolarów. Amerykanie wydali też 100 miliardów dolarów na odbudowę kraju.
