
Ponad 400 osób ewakuowano z hotelu Belvedere w Zakopanem, który zapalił się w sobotni poranek. Dzięki sprawnej akcji obyło się bez ofiar, a jedyne straty to straty materialne. Ogień strawił część dachu - strażacy relacjonowali, że płomienie pojawiały się w kilkunastu miejscach, co utrudniało akcję gaśniczą.
Spory pożar wybuchł w hotelu Belvedere w Zakopanem. Ewakuowano 401 gości i 10 pracowników. Strażacy przez kilka godzin walczyli z ogniem, a specjalistyczny sprzęt ściągnięto z Nowego Targu i Krakowa - relacjonuje tvn24.pl. W akcji brało udział ok. 100 strażaków.
Goście hotelu relacjonują, że obudził ich dym, który zaczął wypełniać pokoje, innych obudził pies, który zaczął ujadać. Wskazują, że nie było wyraźnego sygnału, który zaalarmowałby śpiących turystów. Szczęśliwie obyło się bez ofiar. Teraz wszyscy zostali przeniesieni do pensjonatów na terenie Zakopanego. Władze miasta zaoferowały pomoc właścicielom hotelu położonego niedaleko siedziby dyrekcji Tatrzańskiego Parku Narodowego.
Źródło: tvn24.pl
