– Pewnego dnia podbijemy Europę – mówił jeden z bojowników.
– Pewnego dnia podbijemy Europę – mówił jeden z bojowników. Fot. VICE News / youtube.com

– Państwo Islamskie jest o wiele bardziej niebezpieczne niż myśli Zachód – uważa niemiecki dziennikarz Juergen Todenhoefer, który jako jeden z niewielu europejskich dziennikarzy przebywał na terytorium kontrolowanym przez ISIS. W Syrii i Iraku rozmawiał z bojownikami kalifatu.

REKLAMA
– Oni wierzą w to, o co walczą i przygotowują kampanię największych czystek religijnych, jaką widział świat – dodał Todenhoefer w rozmowie z CNN. Jak wynika z wywiadów, które przeprowadził z terrorystami – w tym z wieloma pochodzącymi z Europy i Stanów Zjednoczonych – owa „kampania” nie będzie ograniczona do Afryki Północnej i Bliskiego Wschodu.
– Pewnego dnia podbijemy Europę – mówił jeden z bojowników. – Pytanie nie brzmi „czy”, tylko „kiedy” to nastąpi. Dla nas nie ma granic, dla nas istnieją tylko linie frontu – powiedział dodając, że ich „ekspansja będzie stała”, a Europejczycy muszą wiedzieć, że ISIS nadchodzi. – Nadchodzimy, i to nie w miły sposób, tylko z naszą bronią. Ci, którzy nie przejdą na islam, zostaną zabici – dodał. Mówił także o tym, że taki sam los czeka szyitów.
Dziennikarz pytał także o działania będące swoistym znakiem rozpoznawczym Państwa Islamskiego – obcinanie głów i branie ludzi w niewolę. – Niewolnictwo oznacza postęp. Tylko ignoranci wierzą, że wśród Żydów i chrześcijan go nie ma (…) Niewolnictwo jest dla nas wielką pomocą, będziemy nadal brać ludzi w niewolę i obcinać głowy, to część naszej religii... wielu niewolników przeszło na islam i zostało uwolnionych – mówił jeden z członków ISIS.