Fala krytyki pod adresem minister nauki prof. Leny Kolarskiej-Bobińskiej została wywołana tym, iż polityk zasugerowała konieczność odchudzenia otyłego publicysty Piotra Semki.
Fala krytyki pod adresem minister nauki prof. Leny Kolarskiej-Bobińskiej została wywołana tym, iż polityk zasugerowała konieczność odchudzenia otyłego publicysty Piotra Semki. Fot. Dawid Chalimoniuk / Agencja Gazeta

Piotr Semka to jeden z najbardziej rozpoznawalnych prawicowych publicystów. Jest tak jednak nie tylko za sprawą jego wyrazistych poglądów. To jedna z "najpotężniejszych" postaci pojawiających się w polskich mediach. Otyłość Semki szczególną uwagę przykuła w sobotę, gdy po występie publicysty na antenie TVN24 ogólnonarodowy program odchudzania go zaproponowała minister nauki i szkolnictwa wyższego, prof. Lena Kolarska-Bobińska.

REKLAMA
logo
Wsparcie w walce ze zbędnymi kilogramami z pewnością przydałoby się nie tylko Piotrowi Semce, ale i tysiącom innych Polaków, którzy zmagają się z otyłością. Problemem nie tylko estetycznym, ale od dawna klasyfikowanym przez Międzynarodową Organizację Zdrowia jako jedna ze współczesnych chorób cywilizacyjnych.
Resort nauki miałby w tej kwestii zapewne wielkie pole do popisu, ale sobotni wpis jego szefowej szybko został odebrany raczej jako zbyt daleko idąca złośliwość wobec otyłego człowieka. Który na antenie TVN24 akurat niezbyt pochlebnie wypowiadał się na temat rządu, w którym prof. Lena Kolarska-Bobińska zasiada.
Złośliwością koledzy Piotra Semki postanowili więc na złośliwość odpowiedzieć...
logo
logo
Piętnujący problemy Semki wpis pani minister krytykuje jednak także tzw. mainstream. "Niektórzy w rządzie chyba się zagubili" - skomentowała Karolina Hytrek-Prosiecka z TVN24.
Zmasowana krytyka zmusiła prof. Lenę Kolarską-Bobińską do zabrania głosu w sprawie Piotra Semki raz jeszcze. Minister nauki i szkolnictwa wyższego zaczęła przekonywać, że jej intencje zostały źle zrozumiane, bo nie chciała kpić z otyłego człowieka, a jedynie wykazać troskę o jego zdrowie...
logo
Nieco później pani minister postanowiła jednak tę dyskusję ostatecznie przerwać i otwarcie przyznać się do błędu. "Przyznaję, mój wpis o odchudzaniu był niestosowny. Przepraszam" - napisała na Twitterze.