
Trwający latami konflikt między proboszczem parafii w małopolskim Sidzinie i kurią biskupią w Opolu, nie jest niczym nowym. Teraz jednak ksiądz Michał Wieczorkiem twierdzi, że został przez kurię przymusowo poddany leczeniu w szpitalu psychiatrycznym.
REKLAMA
Placówka medyczna zapewnia jednak, że wszystko odbyło się zgodnie z prawem. Ksiądz utrzymuje, że w godzinę po odbyciu rozmowy z biskupem, pod jego parafią pojawił się wóz ratownictwa medycznego. Miał zostać odwieziony do domu po wykonaniu badań, nie został. Twierdzi, że tamtej nocy zaczęło się jego "internowanie", choć żadnych problemów psychicznych nadających się do leczenia szpitalnego nie miał.
Sprawę badał reporter TVP Info Mariusz Studzienny. Pytani przez niego mieszkańcy parafii mówili, że nie widzieli wcześniej żadnych niepokojących objawów w zachowaniu księdza Wieczorka. Sąd rodzinny wyjaśnia sprawę przyjęcia go na oddział. Na razie to jednak szpital decyduje o tym, ile trwać będzie leczenie.
Pozostaje ogromny żal, że nie można wejść z księdzem biskupem w żaden dialog. Zaprezentował pozycję totalitarną, arogancką w sprawowaniu władzy w diecezji. Do tego my, kapłani, dopuścić nie możemy, no i stąd mój opór Czytaj więcej
Pytana przez TVP Info o sprawę kuria w Opolu utrzymuje jednak, że biskup podjął decyzję o zawieszeniu w obowiązkach proboszcza i o nałożeniu suspensy, m.in. ze względu na "problemy z osobowością" i "porywcze strony jego charakteru". Przedstawiciel kurii mówił w TVP Info, że ksiądz Wieczorek wysyłał obraźliwe maile i sms-y.
Źródło: TVP Info