Minister rolnictwa Marek Sawicki zdradził, kto może zostać kandydatem PSL na prezydenta
Minister rolnictwa Marek Sawicki zdradził, kto może zostać kandydatem PSL na prezydenta Fot. Franciszek Mazur / Agencja Gazeta

PSL przygotowuje się już do przyszłorocznych wyborów prezydenckich. Wprawdzie ludowcy nie wskazali jeszcze swojego oficjalnego kandydata, ale Marek Sawicki zdradził już, kto jest brany pod uwagę. W grę wchodzą trzej politycy – Janusz Piechociński, Adam Jarubas oraz Adam Struzik.

REKLAMA
Potencjalnych kandydatów na prezydenta Sawicki przedstawił na antenie radia RMF FM, podkreślając, że wymienieni przez niego politycy posiadają wystarczające doświadczenie. Minister rolnictwa, który opowiada się za wystawieniem własnego kandydata, a nie popieraniem kandydatury prezydenta Komorowskiego, dodał, że kwestia wyborów prezydenckich będzie przedmiotem styczniowych rozmów, jakie podjęte zostaną na forum partii.
W rozmowie nie mogło zabraknąć wzmianki o nowym nabytku ludowców, czyli pośle Arturze Dębskim. Były współpracownik Janusza Palikota dołączył do klubu PSL jeszcze przed Bożym Narodzeniem. Nazwisko Dębskiego padło w niezbyt wygodnym dla Sawickiego kontekście, ponieważ prowadzący wywiad Konrad Piasecki przypomniał dawne słowa Dębskiego, w których ocenił on, że polski Sejm to „w znacznej części ciemnogród”.
– Może dajmy mu szansę na nawrócenie. Dębski był swego rodzaju rzecznikiem, poza Rozenkiem, Ruchu Palikota, Twojego Ruchu. Nawrócił się, zrozumiał swój błąd – zapewnił minister.

"Oni nie wystąpili z Kościoła katolickiego"

W podobnym tonie wypowiedział się dla „Rzeczpospolitej” Janusz Piechociński, przypominając, że dawni posłowie Twojego Ruchu, którzy przeszli do klubu PSL, zostali ochrzczeni i nigdy nie wystąpili z Kościoła katolickiego.
– Przed świętami Bożego Narodzenia doszli do wniosku, że czas poszukać w sobie optymizmu i radości życia. Owieczka marnotrawna jest najbardziej wartościowa. Ci politycy dorośli i zrozumieli, że szacunek dla demokracji musi być również szacunkiem dla tradycji, z której się wyrasta – wyjaśnił wicepremier i prezes PSL.